English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Historie lokatorów

Koszmar rewitalizacji na Siedleckiej 29

September 18, 2018 - 9:47 pm

20180918_183643Mieszkańcy budynku przy ul. Siedleckiej 29 od wielu miesięcy przeżywają koszmar. Ten budynek na warszawskich Szmulkach jest w trakcie tzw. “rewitalizacji”. Głośne do tej pory przypadki remontów budynków z lokatorami miały miejsce tam, gdzie dochodziło do reprywatyzacji. Jak się okazuje, podobny los spotyka lokatorów w budynkach poddanych rewitalizacji.

Decyzja o przeprowadzeniu remontu w tej kamienicy jest tym bardziej dziwna, że była ona w całkiem dobrym stanie, czego nie da się powiedzieć o wielu kamienicach, które nie mogą się doczekać koniecznych napraw.

Poniżej film z wypowiedziami lokatorów kamienicy.

Skomentuj Koszmar rewitalizacji na Siedleckiej 29

ZGN chce obciążyć lokatorkę kosztami remontu, którego nie było

August 26, 2018 - 11:57 pm

Północnopraski ZGN znowu zaskakuje. Lokatorka otrzymała rachunek za remont lokalu tymczasowego, w którym zamieszkiwała do czasu otrzymania nowego lokum od Gminy. Rachunek zawiera koszty prac, które nie zostały wykonane przed ani w trakcie jej pobytu w lokalu i wynosi 1890 złotych.

W październiku 2016 roku, zablokowaliśmy eksmisję pani Barbary z mieszkania na ul. Targowej 64. Miała wtedy zostać eksmitowana do noclegowni. Po naszej interwencji, Dzielnica przyznała jej lokal tymczasowy, gdzie czekała na przyznanie lokalu socjalnego. Mieszkanie, które otrzymała na koniec 2016 roku oczywiście był świeżo wyremontowane, jednak nie miało łazienki lub możliwości jej zainstalowania. W czasie jej zamieszkiwania w lokalu tymczasowym, nie był on remontowany. Parę miesięcy temu, lokatorce przyznano mieszkanie socjalne, gdzie obecnie mieszka. Oddała lokal tymczasowy w takim stanie w jakim go odebrała.

Wyobraźcie sobie jej szok, gdy ZGN wysłał jej rachunek na prawie 2000 złotych, za remonty, których nie było przed jej zamieszkaniem w lokalu, ani w czasie, gdy tam mieszkała. Ponadto, lokatorka twierdzi, że nie dostała kopii protokołu zdawczo-odbiorczego i nawet nie pozwolono jej go przejrzeć. Wygląda na to, że ZGN obciążył lokatorkę ulepszeniami stanu technicznego lokalu, które miały miejsce już po tym, jak go opuściła. Nie ma oczywiście żadnych ku temu podstaw.

W związku z tą sytuacją, lokatorzy powinni zawsze dobrze udokumentować stan zdawanego mieszkania i sprawdzić zawartość protokołu zdawczo-odbiorczego, aby się upewnić, że nie ma w nim przekłamań. Mamy nadzieję, że to jest tylko pomyłka. Prosimy o kontakt, jeśli ktoś inny miał podobną sytuację z ZGN-em.

Poniżej film z wypowiedzią pani Barbary:

Skomentuj ZGN chce obciążyć lokatorkę kosztami remontu, którego nie było

Spotkanie mieszkańców Piaskowej 9 z władzami dzielnicy Wola

August 19, 2018 - 7:12 pm

W dniach 10 i 13 sierpnia odbyły się pierwsze spotkania z mieszkańcami budynku przy ul. Piaskowej 9 zorganizowane przez zarząd dzielnicy Wola. Przypomnijmy, że lokatorzy 147 mieszkań komunalnych muszą opuścić swoje lokale ze względu na zły stan techniczny budynku. Gmina chce przeprowadzić remont i jeśli przebiegnie on pomyślnie, ponownie zasiedlić budynek.

Budynek przy Piaskowej 9 ma zaledwie 9 lat, ale wystąpiły pęknięcia i wygięcia stropów z powodu błędów projektowych. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał pilny remont budynku, choć w maju 2018 r. ten sam inspektorat nie dostrzegał żadnego zagrożenia dla ludzi i mienia. Dzielnica zobowiązała się zakończyć prace remontowe do końca 2019 roku. Lokatorzy z trzech klatek mają otrzymać lokale zamienne na czas trwania remontu.

Tak się składa, że w bloku mieszkają lokatorzy, którym pomogliśmy uzyskać nowe lokale w latach 2009-2010. Wtedy byli bardzo szczęśliwi, że trafili do nowo-powstałego bloku ze wszystkimi mediami. Niestety nie pierwszy raz spotykamy się z sytuacją, że rodzina na kilka lat po wprowadzeniu się do nowego mieszkania już ma kłopoty. Stres, jaki powoduje wyprowadzanie się u wielu lokatorów ciężko przeszacować.

Władze Dzielnicy zorganizowały spotkanie z mieszkańcami Piaskowej, na którym byliśmy obecni. Niestety nasze dotychczasowe doświadczenia z dzielnicą Wola nie były najlepsze. Lokatorzy często narzekają, że są traktowani z pogardą, że nie uzyskują pomocy i że władze Dzielnic są dla nich niedostępne. Jednak przed wyborami zdarzają się cuda. Na spotkaniu przedstawiciele Dzielnicy, głównie pan Burmistrz, zachowali się w pełni profesjonalnie i dobrze przygotowali najważniejsze informacje dla lokatorów. Oby tak dalej. Obawiamy się, że kłopoty zaczną się pojawiać dopiero, gdy lokatorzy otrzymają konkretne wskazania lokali zamiennych. Chcielibyśmy, by proces przyznawania lokali zamiennych odbył się bez problemów, ale znamy też realia.

Lokatorzy oczywiście zadawali rozliczne pytania. Na część pytań Burmistrz odpowiedział już na początku. Przedstawiciele Dzielnicy rozmawiali z mieszkańcami wcześniej i słyszeli o ich obawach. My byliśmy tam po to, by upewnić się, że prawa lokatorów będą respektowane. Niestety już spotkaliśmy się z sytuacjami na Pradze Północ, gdzie ZGN korzystał z wysiedlania mieszkańców, by weryfikować dochody i majątek lokatorów i pozbawić kilku z nich prawa najmu. Po naszej interwencji, Miasto musiało nakazać zaprzestanie tej niezgodnej z prawem praktyki. Przedstawiciele Dzielnicy i ZGNu zapewniali, że będą przestrzegać wszystkich praw i norm przy przyznawaniu i przekazywaniu lokali. Wszystkie koszty przeprowadzki mają zostać pokryte przez Dzielnicę i ma być dostępne wsparcie dla osób, które potrzebują pomocy przy pakowaniu itd. Meble mają być wynoszone przez wynajęta ekipy, a lokatorzy będą mogli obejrzeć nowe lokale. Przeprowadzka do lokalu zamiennego i powrót odbędą się w ramach istniejących umów i czynsze nie będą wyższe niż dotychczas.

Już niedługo pierwsze wskazania. Wiemy, że wielu lokatorów ma problem z meblami – stare meble nie mieszczą się lub zostały wykonane na wymiar i nie mogą być zamontowane w nowym mieszkaniu. Niestety, prawo nie przewiduje dodatków dla lokatorów w takiej sytuacji, choć powinno. Wiemy, że to stwarza dla wielu osób ogromy problem, szczególnie dla niezamożnych.

Sytuację będziemy śledzić na bieżąco i starać się pomóc lokatorom w miarę naszych możliwości. Już wiemy, że jednym z najczęściej zadawanych pytań jest „czy możemy odmówić przyjęcia lokalu jeśli jest bardzo złej jakości”? Jak mówiliśmy lokatorom, są sytuacje gdy jest to możliwe, jeśli mieszkanie nie spełnia norm przewidzianych przez prawo. Ale możliwość odmowy jest bardzo ograniczona. Burmistrz nie odpowiedział wprost na to pytanie, ale dał do zrozumienia, że lokatorzy nie będą mogli być bardzo „wybredni” w tej sytuacji. W razie poważnych problemów ze wskazanym lokalem, możemy poradzić lokatorom, czy są podstawy prawne do odmowy jego przyjęcia.

Cieszymy się też, że przedstawiciel wolskiego ZGNu zapewnił także, że lokale zamienne powinny mieć taką samą liczbę izb jak dotychczasowe mieszkanie. Czyli lokatorzy 2 pokojowych mieszkań powinni dostać co najmniej 2 pokoje.

Podczas naszego spotkania z lokatorami, które odbyło się w dniu 12 sierpnia na podwórku bloku, wielu lokatorów pytało o możliwość uzyskania odszkodowania. Słyszeliśmy od Burmistrza, że budynek jest ubezpieczony, więc powinna być taka możliwość. Ma to zostać sprawdzone i ogłoszone przez Burmistrza. Będziemy wracać do tego bardzo ciekawego tematu. Chcemy dowiedzieć się, czy Dzielnica będzie pośredniczyć w procesie uzyskiwania odszkodowania i jak to konkretnie miałoby wyglądać.

Skomentuj Spotkanie mieszkańców Piaskowej 9 z władzami dzielnicy Wola

Lokatorka pozostawiona sama sobie na Brzeskiej 11

August 8, 2018 - 10:59 pm

brzeska11Po wybuchu gazu, który miał miejsce na Wielkanoc tego roku, większość lokatorów została ewakuowana z mieszkań położonych w jednym z podwórek przy ul. Brzeskiej 11. Jednak nie wszyscy. Starsza pani po zawale walczy o to, by otrzymać lokal zamienny lub choćby informację o tym, na którym jest miejscu w kolejce oczekiwania. Ze strony władz Dzielnicy spotyka ją tylko lekceważenie. Oto jej historia.

Skomentuj Lokatorka pozostawiona sama sobie na Brzeskiej 11

Nielegalne eksmisje na bruk – czyściciele czują się bezkarni

August 5, 2018 - 9:29 pm

mladzkaW zeszłym roku opisywaliśmy sprawę nielegalnych eksmisji, które miały miejsce w kamienicy przy ul. Lutosławskiego 9. Trzy osoby zostały tam pozbawione dachu nad głową, a ich skromny dorobek całego życia wylądował na śmietniku. Jeden z eksmitowanych zmarł na ulicy, a drugi spędził dłuższy czas jako bezdomny. Wszystko odbyło się nielegalnie, bo właścicielka nie miała żadnego prawa wyrzucić tych ludzi.

Kiedy sprawa trafiła pod obrady Komisji Weryfikacyjnej, ludzie nie mogli uwierzyć, że takie bezprawie może mieć miejsce, a policja nie interweniuje. Niestety coś takiego widzieliśmy nie pierwszy raz.

Nie byliśmy więc szczególnie zdziwieni, gdy usłyszeliśmy historię lokatorki zamieszkałej przy ul. Mlądzkiej na Grochowie. Kilka miesięcy temu, spadkobiercy sprzedali kamienicę niejakiemu Michałowi W. z firmy Symetria Król sp. z o.o. z Poznania. Któregoś dnia lokatorka wracając do domu zastała robotników w jej mieszkaniu. Drzwi były wyważone, choć robotnicy twierdzili, że drzwi zostawiono otwarte. Podczas nieobecności lokatorki wyrzucono wszystkie jej meble i rzeczy osobiste na stertę gruzu. Bez żadnego wyroku eksmisji, bez obecności komornika.

Lokatorka, jak większość ludzi w tej sytuacji, zgłosiła się na policję i spotkała się z całkowitą biernością ze strony policjantów. Później przyszła do Komitetu Obrony Praw Lokatorów, gdzie wytłumaczyliśmy, że właściciel nie ma prawa po prostu wyrzucić mieszkańców i ich rzeczy. Poinformowaliśmy ją, że osoba w ten sposób wyrzucona ma prawo wrócić do swojego mieszkania. Tak też zrobiła. Obecnie przebywa znów w swoim mieszkaniu.

Teraz lokatorkę czekają kolejne przejścia z prokuraturą, która słynie z cichego wsparcia dla czyścicieli i sądów, które nie widzą problemu, gdy ktoś zniszczy meble i przedmioty warte tysiące złotych podczas „czyszczenia”.

Trzeba przypominać, że polskie prawo nie jest adekwatne w zakresie nielegalnych eksmisji i nękania lokatorów. Potrzebujemy takiego prawa, które ureguluje problem raz na zawsze. Każda legalna eksmisja (z wyrokiem sądu i tytułem wykonawczym na podstawie którego działa komornik) powinna zostać zgłoszona na policję. W przypadku, gdy lokator zgłosi nielegalną eksmisję lub choćby próbę nielegalnej eksmisji, policja powinna sprawdzić, czy czynność odbyła się zgodnie z prawem i w przeciwnym razie powinna pomóc lokatorowi powrócić do mieszkania. Nielegalne eksmisje powinny być przestępstwem karanym wysoką grzywną – co najmniej 100 tys. zł – tak, aby zniechęcić czyścicieli.

Prawo musi się zmienić. Nielegalne eksmisje niszczą życie lokatorów, a instytucje, które w teorii powinny bronić ofiar przestępstwa nie oferują żadnej pomocy i swoją biernością stają po stronie czyścicieli.

Skomentuj Nielegalne eksmisje na bruk – czyściciele czują się bezkarni

Łochowska 38b: życie z katastrofą budowlaną

July 1, 2018 - 9:15 pm

Lokatorzy z ul. Łochowskiej 38b mają już dość. Od października czekają na lokale zamienne, a remont wykonywany przez prywatną właścicielkę coraz bardziej daje im się we znaki. Ostatnio robotnicy zlikwidowali podłogę we wspólnej łazience. Cudem nie doszło do tragicznego wypadku. Warunki są coraz trudniejsze, ale nie wiadomo kiedy wreszcie będą mogli zamieszkać w ludzkich warunkach.

Na zdjęciach poniżej m.in. stan wspólnej łazienki zastany pewnego wieczoru przez lokatorów (po naszej publikacji na Facebooku, drzwi zostały zabite gwoździami).

Oto film z wypowiedziami lokatorów:

wpadka20180701_15545520180701_16314820180701_15573020180701_155504

Skomentuj Łochowska 38b: życie z katastrofą budowlaną

Zapomniani lokatorzy z ul. Studziennej 5

April 23, 2018 - 8:17 am

20180422_134719Rodziny mieszkające w niezdatnym do zamieszkania budynku przy ul. Studziennej w dzielnicy Warszawa Wola nie mogą się doczekać lokali zamiennych.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o natychmiastowym opróżnieniu budynku, jednak nie wiadomo kto ma wykonać tę decyzję, bo nikt nie zarządza budynkiem. Wydział Zasobów Lokalowych dzielnicy Wola odmówił mieszkańcom przyznania lokali zamiennych twierdząc, że nigdy nie był właścicielem budynku i że lokatorzy nie mają umów najmu.

Niektórzy mieszkańcy mieli przyznane decyzje kwaterunkowe jeszcze w latach 60′tych. Nie jest ich winą, że urząd nigdy nie potwierdził wskazań kwaterunkowych umowami najmu. Tego typu sytuacja niestety nie należy do wyjątków i o podobnych przypadkach informowaliśmy już Radnych Warszawy i Biuro Polityki Lokalowej prawie 10 lat temu.

Poniżej film pokazujący sytuację lokatorów.

20180422_13042920180422_13214520180422_13541520180422_133640

20180422_125735

Skomentuj Zapomniani lokatorzy z ul. Studziennej 5

Trwają prace Fenixa przy ul. Nowogrodzkiej 6a

March 31, 2018 - 12:09 pm

nowogrodzkaW środę 28 marca, Komisja Weryfikacyjna nakazała Miastu objęcie w zarząd trzech nieruchomości, w tym kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 6a. Pomimo, że kamienica powinna już niedług przejść w ręce Miasta, firma Jowisz (spółka-córka Fenixa) nadal prowadzi tam uciążliwe remonty. Wygląda na to, że chodzi o przekształcenie lokali tak, aby Miasto nie mogło tam z powrotem wprowadzić starych i nowych lokatorów.

Lokatorki zamieszkujące lokal nr. 1 cały czas żyją w strachu przed działaniami Fenixa. Mieszkają w tzw. kołchozie, czyli podzielonym mieszkaniu ze wspołdzielonym korytarzem i łazienką. Pomimo faktu, że w budynku jest wiele wolnych mieszkań, spółka postanowiła dokwaterować obcego mężczyznę do wolnego pokoju w tym samym mieszkaniu. Spółka posiadała klucz do wspólnego wejścia i pracownicy spółki mogli tam wchodzić przez dzień i noc. Ponieważ pracownik mieszkał bezumownie, oczywiście nie miałby prawa dalej zamieszkiwać po przekazaniu nieruchomości. W czwartek wyprowadził się.

W piątek mogliśmy na własne oczy obejrzeć nowy horror jaki zafundowano lokatorkom mieszkającym w tym lokalu. Na korytarzu jest teraz ściana z pustaków i widać, że tam gdzie był pokoj jest tylko gigantyczna dziura w podłodze. Pracownicy przebili dziury z pokoju do piwnicy. Takie niebezpieczne remonty trwają w obecności mieszkańców obok, po drugiej strony korytarza.

Dzień wcześniej spotkaliśmy się z przedstawicielami Miasta, aby uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące ponownego przejmowania nieruchomości. M.in. podnieśliśmy kwestię przekształcania mieszkań i co Miasto może zrobić z połączonymi mieszkaniami, gdzie remont nie został zakończony. Na Nowogrodzkiej wszędzie są niebezpieczne dziury, zdemontowano instalacje i windy i lokale nie nadają się do zamieszkania.

Niestety wygląda na to, że przez długi czas te mieszkania będą pustostanami. Dopóki nie będzie prawomocnych decyzji sądów, najprawdopodobnie Miasto nie będzie inwestować w remont zniszczonych mieszkań.

Fenix myśli zapewne, że może bezkarnie robić swoje, dlatego woli kontynuować dewastację mieszkań i dokonywać przekształceń przestrzeni tak, aby Miasto nie było w stanie na nowo wprowadzić lokatorów. Dopóki żadna instytucja nie jest w stanie nakazać zatrzymania prac budowlanych w tych nieruchomościach i nie wymyślono instrumentu prawnego aby to robić, firma niszczy budynki od środka, choć fasady są ładnie pomalowane.

20180330_140151_resizednoworodzka2

Skomentuj Trwają prace Fenixa przy ul. Nowogrodzkiej 6a

Wileńska 7 walczy ze zwrotem

March 18, 2018 - 11:27 pm

Lokatorzy kamienicy położonej przy ul. Wileńskiej 7 starają się zapobiec przekazaniu kamienicy w prywatne ręce. Z pomocą Komitetu Obrony Praw Lokatorów przygotowali wniosek do Komisji Weryfikacyjnej. Wniosek będzie mógł zostać rozpatrzony dzięki nowelizacji Ustawy o Komisji Weryfikacyjnej.

1 komentarz na temat Wileńska 7 walczy ze zwrotem

Pamięci Stefana, lokatora z ul. Stanisława Augusta 8

March 4, 2018 - 6:50 pm

21314380_1585480531472825_3091264494404367931_nZ dużym smutkiem informujemy o śmierci Stefana, jednego z lokatorów zamieszkałych przy ul. Stanisława Augusta 8. Stres związany z reprywatyzacją kamienicy i niepewnością jutra w znacznym stopniu przyczyniły się do pogorszenia jego stanu zdrowia. To już druga osoba zmarła od czasu reprywatyzacji kamienicy we wrześniu 2011 r. W reprywatyzację zamieszany był znany mecenas Jan Stachura, a brudną robotę czyściciela wykonywał Jacek Powsiński. Do tej pory dzielnica Praga-Południe przyznała mieszkańcom kamienicy tylko dwa lokale.

Na zdjęciu (po środku) Stefan podczas ostatniej manifestacji, w której brał udział - przed kamienicą przy ul. Skaryszewskiej 11.

Zachowajmy Go w pamięci!

Skomentuj Pamięci Stefana, lokatora z ul. Stanisława Augusta 8

Top