English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Historie lokatorów

Praga-Północ wciąż kieruje lokatorów na Środkową 23

November 17, 2018 - 7:29 pm

20181117_133721Pomimo, że od lipca wiadomo, że kamienica przy ul. Środkowej 23 grozi częściowym przynajmniej zawaleniem, lokatorzy wciąż otrzymują tam wskazania. Nagraliśmy historię jednej lokatorki z Żoliborza, która dostała wskazanie i umowę najmu do podpisania w październiku b.r.!

Zaproponowane ieszkanie, choć na pierwszy rzut oka wygląda ładnie, zostało wyremontowane bardzo powierzchownie. Choć lokatorka jeszcze nie zdążyła się wprowadzić, widać już grzyb wychodzący przez nowe warstwy farby. Przy braku centralnego ogrzewania z pewnością się rozprzestrzeni.
20181117_13194720181117_1310171

Skomentuj Praga-Północ wciąż kieruje lokatorów na Środkową 23

Komisja Weryfikacyjna nie pomogła Łomżyńskiej 44

November 16, 2018 - 7:51 pm

Lokatorzy z ul. Łomżyńskiej 44 na Szmulkach w Warszawie cieszyli się, gdy zapadła decyzja Komisji Weryfikacyjnej w sprawie ich domu.

Decyzja nr. KR VI R 11/18 z dnia 28 sierpnia 2018 r. stanowiła o uchyleniu w całości decyzji reprywatyzacyjnej i o przekazaniu jej do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi m.st. Warszawy. Zadecydował fakt braku zbadania przesłanki posiadania podczas wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, czyli faktu władania nieruchomością przez osoby składające wniosek dekretowy po jego nacjonalizacji w latach 40-tych.

Burmistrz Dzielnicy Praga-Północ wezwał w październiku beneficjentów reprywatyzacji do wydania m.st. Warszawie nieruchomości położonej przy ul. Łomżyńskiej 44. Mieszkańcy zwrócili się do Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami o ustalenie wysokości czunszu komunalnego i podanie konta na które można będzie wpłacać czynsz. ZGN oświadczył, że stara się o odzyskanie budynku, jednak odmówił ustalenia nowej wysokości czynszu do momentu przejęcia nieruchomości. Dyrektor ZGN stwierdziła też:

“Przedmiotowa decyzja Komisji Reprywatyzacyjnej nie zawiera postanowienia nakazującego niezwłocznego przejęcia nieruchomości w zarząd miasta i nie rozstrzyga ostatecznie o stanie prawnym nieruchomości przy ul. Łomżyńskiej 44. [...] W tej sytuacji Zakład nasz nie ma podstaw prawnych do przejęcia nieruchomości w zarząd i administrację.”

Rzeczywiście w decyzji Komisji Weryfikacyjnej zabrakło postanowienia o nakazaniu m.st. Warszawie przejęcia zarządu nad nieruchomością. Takie postanowienie figuruje na przykład w decyzji dotyczącej kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 6a (Postanowienie nr. III R 13/17 z dnia 28 marca 2018 r.). Nieruchomość przy Nowogrodzkiej 6a wróciła do miasta tylko teoretycznie, bo nadal zarząd nad nią sprawuje spółka Jowisz, jednak lokatorzy płacą czynsz do śródmiejskiego ZGN w wysokości czynszu komunalnego.

Administrator budynku przy Łomżyńskiej 44 (Administrator sp. z o.o.) domaga się od lokatorów wpłacania czynszów na dotychczasowe konta. Wygląda więc na to, że Komisja nie poprawiła w niczym losu lokatorów kamienicy, którzy będą traktowani jak wszystkie inne ofiary dzikiej reprywatyzacji.

Skomentuj Komisja Weryfikacyjna nie pomogła Łomżyńskiej 44

Naczelnik Osowiecka oferuje zagrzybione lokale

October 26, 2018 - 11:03 pm

Praga-Południe słynie już z faktu, że lokatorzy czekają tam latami na ofertę lokalu komunalnego lub socjalnego, a wskazane lokale często urągają godności ludzkiej. Poniżej przedstawiamy zdjęcia lokalu zaoferowanego Gosi, samotnej matce z 8-letnią córką.

Naczelnik Katarzyna Osowiecka idzie w zaparte i twierdzi, że lokal jest normalnym lokalem do remontu. Na portalu społecznościowym Facebook napisała: “To wskazanie wystawiłam ja. Zjęcia lokalu są prawdziwe. Tak właśnie wyglądają mieszkania pozostawione przez poprzednich mieszkańców. [...] To są lokale do remontu, o czym zawsze informujemy!”

Być może po remoncie całego budynku dałoby się tam mieszkać, ale na pewno nie po zwykłym skuciu tynków i odmalowaniu lokalu. To kolejny przykład pogardy urzędników dzielnicy Praga-Południe dla zdrowia lokatorów.

11

2

31

452

Skomentuj Naczelnik Osowiecka oferuje zagrzybione lokale

Matka z Łochowskiej 38 walczy o mieszkanie i dzieci

October 11, 2018 - 11:20 pm

20181011_084947Kamienica znajdująca się przy ul. Łochowskiej 38 na warszawskich Szmulkach jest znana z pierwszych stron gazet. W marcu b.r. Komisja Weryfikacyjna uchyliła decyzję zwrotową dotyczącą tej kamienicy. Nie oznacza to oczywiście końca kłopotów jej mieszkańców.

Pani Edyta straciła umowę najmu do swojego mieszkania. Sąd wydał wyrok eksmisji z prawem do lokalu socjalnego dla niej i jej dzieci. Mimo, iż wyrok zapadł w grudniu 2015 r., Dzielnica nie wskazała jej dotąd żadnego lokalu socjalnego. Teraz mieszka już bezumownie. Warunki mieszkaniowe są tak złe, że Dom Dziecka, w którym przebywa dwójka jej synów, odmówił powrotu dzieci do matki.

Aby rozwiązać problem i odzyskać dzieci, kobieta musiałaby uzyskać od Gminy lokal spełniający podstawowe standardy. Na to się niestety nie zanosi. Urząd Dzielnicy Praga-Północ uważa bowiem, że warunki mieszkaniowe pani Edyty są zaspokojone. W piśmie wystosowanym przez Burmistrza Wojciecha Zabłockiego do lokatorki czytamy:

Realizacja wyroku sądu nie stanowi kwalifikacji uprawniającej do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych i sprowadza się do opróżnienia i zwolnienia przedmiotowego lokalu.

Oto film, w którym lokatorka opowiada o swojej sytuacji:

Oto zdjęcia toalety:

20181010_16240520181010_162307

2 komentarzy Matka z Łochowskiej 38 walczy o mieszkanie i dzieci

Na Siedleckiej 25 omal nie wybuchł gaz

September 23, 2018 - 1:19 pm

Na ul. Siedleckiej 25 trwa rewitalizacja. Uciążliwe remonty trwają praktycznie całe dnie. W budynku pozostało już tylko kilka rodzin, które czekają na wskazania lokali odpowiadających standardom. Jedna z lokatorek ma 97 lat.

W dniu 14 września prawie doszło do tragedii. Z niezabezpieczonych liczników gazu ktoś usunął plomby i doszło do rozszczelnienia. Gdyby awaria nie została usunięta, doszłoby do eksplozji. Podobna miała miejsce kilka miesięcy temu w budynku na tej samej ulicy.

Skomentuj Na Siedleckiej 25 omal nie wybuchł gaz

Koszmar rewitalizacji na Siedleckiej 29

September 18, 2018 - 9:47 pm

20180918_183643Mieszkańcy budynku przy ul. Siedleckiej 29 od wielu miesięcy przeżywają koszmar. Ten budynek na warszawskich Szmulkach jest w trakcie tzw. “rewitalizacji”. Głośne do tej pory przypadki remontów budynków z lokatorami miały miejsce tam, gdzie dochodziło do reprywatyzacji. Jak się okazuje, podobny los spotyka lokatorów w budynkach poddanych rewitalizacji.

Decyzja o przeprowadzeniu remontu w tej kamienicy jest tym bardziej dziwna, że była ona w całkiem dobrym stanie, czego nie da się powiedzieć o wielu kamienicach, które nie mogą się doczekać koniecznych napraw.

Poniżej film z wypowiedziami lokatorów kamienicy.

1 komentarz na temat Koszmar rewitalizacji na Siedleckiej 29

ZGN chce obciążyć lokatorkę kosztami remontu, którego nie było

August 26, 2018 - 11:57 pm

Północnopraski ZGN znowu zaskakuje. Lokatorka otrzymała rachunek za remont lokalu tymczasowego, w którym zamieszkiwała do czasu otrzymania nowego lokum od Gminy. Rachunek zawiera koszty prac, które nie zostały wykonane przed ani w trakcie jej pobytu w lokalu i wynosi 1890 złotych.

W październiku 2016 roku, zablokowaliśmy eksmisję pani Barbary z mieszkania na ul. Targowej 64. Miała wtedy zostać eksmitowana do noclegowni. Po naszej interwencji, Dzielnica przyznała jej lokal tymczasowy, gdzie czekała na przyznanie lokalu socjalnego. Mieszkanie, które otrzymała na koniec 2016 roku oczywiście był świeżo wyremontowane, jednak nie miało łazienki lub możliwości jej zainstalowania. W czasie jej zamieszkiwania w lokalu tymczasowym, nie był on remontowany. Parę miesięcy temu, lokatorce przyznano mieszkanie socjalne, gdzie obecnie mieszka. Oddała lokal tymczasowy w takim stanie w jakim go odebrała.

Wyobraźcie sobie jej szok, gdy ZGN wysłał jej rachunek na prawie 2000 złotych, za remonty, których nie było przed jej zamieszkaniem w lokalu, ani w czasie, gdy tam mieszkała. Ponadto, lokatorka twierdzi, że nie dostała kopii protokołu zdawczo-odbiorczego i nawet nie pozwolono jej go przejrzeć. Wygląda na to, że ZGN obciążył lokatorkę ulepszeniami stanu technicznego lokalu, które miały miejsce już po tym, jak go opuściła. Nie ma oczywiście żadnych ku temu podstaw.

W związku z tą sytuacją, lokatorzy powinni zawsze dobrze udokumentować stan zdawanego mieszkania i sprawdzić zawartość protokołu zdawczo-odbiorczego, aby się upewnić, że nie ma w nim przekłamań. Mamy nadzieję, że to jest tylko pomyłka. Prosimy o kontakt, jeśli ktoś inny miał podobną sytuację z ZGN-em.

Poniżej film z wypowiedzią pani Barbary:

Skomentuj ZGN chce obciążyć lokatorkę kosztami remontu, którego nie było

Spotkanie mieszkańców Piaskowej 9 z władzami dzielnicy Wola

August 19, 2018 - 7:12 pm

W dniach 10 i 13 sierpnia odbyły się pierwsze spotkania z mieszkańcami budynku przy ul. Piaskowej 9 zorganizowane przez zarząd dzielnicy Wola. Przypomnijmy, że lokatorzy 147 mieszkań komunalnych muszą opuścić swoje lokale ze względu na zły stan techniczny budynku. Gmina chce przeprowadzić remont i jeśli przebiegnie on pomyślnie, ponownie zasiedlić budynek.

Budynek przy Piaskowej 9 ma zaledwie 9 lat, ale wystąpiły pęknięcia i wygięcia stropów z powodu błędów projektowych. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał pilny remont budynku, choć w maju 2018 r. ten sam inspektorat nie dostrzegał żadnego zagrożenia dla ludzi i mienia. Dzielnica zobowiązała się zakończyć prace remontowe do końca 2019 roku. Lokatorzy z trzech klatek mają otrzymać lokale zamienne na czas trwania remontu.

Tak się składa, że w bloku mieszkają lokatorzy, którym pomogliśmy uzyskać nowe lokale w latach 2009-2010. Wtedy byli bardzo szczęśliwi, że trafili do nowo-powstałego bloku ze wszystkimi mediami. Niestety nie pierwszy raz spotykamy się z sytuacją, że rodzina na kilka lat po wprowadzeniu się do nowego mieszkania już ma kłopoty. Stres, jaki powoduje wyprowadzanie się u wielu lokatorów ciężko przeszacować.

Władze Dzielnicy zorganizowały spotkanie z mieszkańcami Piaskowej, na którym byliśmy obecni. Niestety nasze dotychczasowe doświadczenia z dzielnicą Wola nie były najlepsze. Lokatorzy często narzekają, że są traktowani z pogardą, że nie uzyskują pomocy i że władze Dzielnic są dla nich niedostępne. Jednak przed wyborami zdarzają się cuda. Na spotkaniu przedstawiciele Dzielnicy, głównie pan Burmistrz, zachowali się w pełni profesjonalnie i dobrze przygotowali najważniejsze informacje dla lokatorów. Oby tak dalej. Obawiamy się, że kłopoty zaczną się pojawiać dopiero, gdy lokatorzy otrzymają konkretne wskazania lokali zamiennych. Chcielibyśmy, by proces przyznawania lokali zamiennych odbył się bez problemów, ale znamy też realia.

Lokatorzy oczywiście zadawali rozliczne pytania. Na część pytań Burmistrz odpowiedział już na początku. Przedstawiciele Dzielnicy rozmawiali z mieszkańcami wcześniej i słyszeli o ich obawach. My byliśmy tam po to, by upewnić się, że prawa lokatorów będą respektowane. Niestety już spotkaliśmy się z sytuacjami na Pradze Północ, gdzie ZGN korzystał z wysiedlania mieszkańców, by weryfikować dochody i majątek lokatorów i pozbawić kilku z nich prawa najmu. Po naszej interwencji, Miasto musiało nakazać zaprzestanie tej niezgodnej z prawem praktyki. Przedstawiciele Dzielnicy i ZGNu zapewniali, że będą przestrzegać wszystkich praw i norm przy przyznawaniu i przekazywaniu lokali. Wszystkie koszty przeprowadzki mają zostać pokryte przez Dzielnicę i ma być dostępne wsparcie dla osób, które potrzebują pomocy przy pakowaniu itd. Meble mają być wynoszone przez wynajęta ekipy, a lokatorzy będą mogli obejrzeć nowe lokale. Przeprowadzka do lokalu zamiennego i powrót odbędą się w ramach istniejących umów i czynsze nie będą wyższe niż dotychczas.

Już niedługo pierwsze wskazania. Wiemy, że wielu lokatorów ma problem z meblami – stare meble nie mieszczą się lub zostały wykonane na wymiar i nie mogą być zamontowane w nowym mieszkaniu. Niestety, prawo nie przewiduje dodatków dla lokatorów w takiej sytuacji, choć powinno. Wiemy, że to stwarza dla wielu osób ogromy problem, szczególnie dla niezamożnych.

Sytuację będziemy śledzić na bieżąco i starać się pomóc lokatorom w miarę naszych możliwości. Już wiemy, że jednym z najczęściej zadawanych pytań jest „czy możemy odmówić przyjęcia lokalu jeśli jest bardzo złej jakości”? Jak mówiliśmy lokatorom, są sytuacje gdy jest to możliwe, jeśli mieszkanie nie spełnia norm przewidzianych przez prawo. Ale możliwość odmowy jest bardzo ograniczona. Burmistrz nie odpowiedział wprost na to pytanie, ale dał do zrozumienia, że lokatorzy nie będą mogli być bardzo „wybredni” w tej sytuacji. W razie poważnych problemów ze wskazanym lokalem, możemy poradzić lokatorom, czy są podstawy prawne do odmowy jego przyjęcia.

Cieszymy się też, że przedstawiciel wolskiego ZGNu zapewnił także, że lokale zamienne powinny mieć taką samą liczbę izb jak dotychczasowe mieszkanie. Czyli lokatorzy 2 pokojowych mieszkań powinni dostać co najmniej 2 pokoje.

Podczas naszego spotkania z lokatorami, które odbyło się w dniu 12 sierpnia na podwórku bloku, wielu lokatorów pytało o możliwość uzyskania odszkodowania. Słyszeliśmy od Burmistrza, że budynek jest ubezpieczony, więc powinna być taka możliwość. Ma to zostać sprawdzone i ogłoszone przez Burmistrza. Będziemy wracać do tego bardzo ciekawego tematu. Chcemy dowiedzieć się, czy Dzielnica będzie pośredniczyć w procesie uzyskiwania odszkodowania i jak to konkretnie miałoby wyglądać.

Skomentuj Spotkanie mieszkańców Piaskowej 9 z władzami dzielnicy Wola

Lokatorka pozostawiona sama sobie na Brzeskiej 11

August 8, 2018 - 10:59 pm

brzeska11Po wybuchu gazu, który miał miejsce na Wielkanoc tego roku, większość lokatorów została ewakuowana z mieszkań położonych w jednym z podwórek przy ul. Brzeskiej 11. Jednak nie wszyscy. Starsza pani po zawale walczy o to, by otrzymać lokal zamienny lub choćby informację o tym, na którym jest miejscu w kolejce oczekiwania. Ze strony władz Dzielnicy spotyka ją tylko lekceważenie. Oto jej historia.

Skomentuj Lokatorka pozostawiona sama sobie na Brzeskiej 11

Nielegalne eksmisje na bruk – czyściciele czują się bezkarni

August 5, 2018 - 9:29 pm

mladzkaW zeszłym roku opisywaliśmy sprawę nielegalnych eksmisji, które miały miejsce w kamienicy przy ul. Lutosławskiego 9. Trzy osoby zostały tam pozbawione dachu nad głową, a ich skromny dorobek całego życia wylądował na śmietniku. Jeden z eksmitowanych zmarł na ulicy, a drugi spędził dłuższy czas jako bezdomny. Wszystko odbyło się nielegalnie, bo właścicielka nie miała żadnego prawa wyrzucić tych ludzi.

Kiedy sprawa trafiła pod obrady Komisji Weryfikacyjnej, ludzie nie mogli uwierzyć, że takie bezprawie może mieć miejsce, a policja nie interweniuje. Niestety coś takiego widzieliśmy nie pierwszy raz.

Nie byliśmy więc szczególnie zdziwieni, gdy usłyszeliśmy historię lokatorki zamieszkałej przy ul. Mlądzkiej na Grochowie. Kilka miesięcy temu, spadkobiercy sprzedali kamienicę niejakiemu Michałowi W. z firmy Symetria Król sp. z o.o. z Poznania. Któregoś dnia lokatorka wracając do domu zastała robotników w jej mieszkaniu. Drzwi były wyważone, choć robotnicy twierdzili, że drzwi zostawiono otwarte. Podczas nieobecności lokatorki wyrzucono wszystkie jej meble i rzeczy osobiste na stertę gruzu. Bez żadnego wyroku eksmisji, bez obecności komornika.

Lokatorka, jak większość ludzi w tej sytuacji, zgłosiła się na policję i spotkała się z całkowitą biernością ze strony policjantów. Później przyszła do Komitetu Obrony Praw Lokatorów, gdzie wytłumaczyliśmy, że właściciel nie ma prawa po prostu wyrzucić mieszkańców i ich rzeczy. Poinformowaliśmy ją, że osoba w ten sposób wyrzucona ma prawo wrócić do swojego mieszkania. Tak też zrobiła. Obecnie przebywa znów w swoim mieszkaniu.

Teraz lokatorkę czekają kolejne przejścia z prokuraturą, która słynie z cichego wsparcia dla czyścicieli i sądów, które nie widzą problemu, gdy ktoś zniszczy meble i przedmioty warte tysiące złotych podczas „czyszczenia”.

Trzeba przypominać, że polskie prawo nie jest adekwatne w zakresie nielegalnych eksmisji i nękania lokatorów. Potrzebujemy takiego prawa, które ureguluje problem raz na zawsze. Każda legalna eksmisja (z wyrokiem sądu i tytułem wykonawczym na podstawie którego działa komornik) powinna zostać zgłoszona na policję. W przypadku, gdy lokator zgłosi nielegalną eksmisję lub choćby próbę nielegalnej eksmisji, policja powinna sprawdzić, czy czynność odbyła się zgodnie z prawem i w przeciwnym razie powinna pomóc lokatorowi powrócić do mieszkania. Nielegalne eksmisje powinny być przestępstwem karanym wysoką grzywną – co najmniej 100 tys. zł – tak, aby zniechęcić czyścicieli.

Prawo musi się zmienić. Nielegalne eksmisje niszczą życie lokatorów, a instytucje, które w teorii powinny bronić ofiar przestępstwa nie oferują żadnej pomocy i swoją biernością stają po stronie czyścicieli.

Skomentuj Nielegalne eksmisje na bruk – czyściciele czują się bezkarni

Top