English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Historie lokatorów

Właściciel nęka lokatorkę – bo może

June 11, 2017 - 11:21 pm

Wielokrotnie opisywaliśmy historię lokatorów z ul. Potrzebnej 9 w Warszawie. Znany czyściciel kamienic z Krakowa (Filip K., znany m.in. za spraw na ul. Karolkowej i Mińskiej) wszedł w posiadanie odzyskanej w podejrzanych okolicznościach kamienicy, po czym sprzedał  kupcowi z Wrocławia mieszkanie jednej z lokatorek, Luizy, razem z nią.

Kupiec ten pojawił się pewnego dnia i ogłosił, że mieszkanie jest jego własnością i zamierza w nim natychmiast zamieszkać. To oczywiście było bezprawne, gdzyż nie została wypowiedziana umowa najmu i nie było wyroku o eksmisji. Nowy właściciel zaczął nękać lokatorkę, odcinając wodę, dokonując na nią napadów, itd.

Niestety, pomimo głośnych zapowiedzi, że nękanie lokatorów zostanie ukrócone, właściciel był całkowicie bezkarny. Czuł się do tego stopnia chroniony przez policję, że po prostu zmienił zamki i przeprowadził nielegalną eksmisję na dziko. Ale to nie koniec. Choć Lioza nie wróciła już do tego lokalu, nadal toczą się przeciw niej sprawy wytoczone przez właściciela. Jednym z zarzutów jest to, jakoby nielegalnie eksmitowana ukradła klucze, choć zamek został zmieniony i nie było już powrotu do lokalu. Innym zarzutem jest „kradzież wody”. Gdy właściciel nielegalnie odciął wodę, Luiza była w ciąży i musiała mieć dostęp do wody bieżącej.

Sprawa przeciw Luizie odbędzie się we wtorek. Jej oskarżyciel jednak nie stawi się w sądzie, gdyż napisał do sądu, że… boi się.

Cała sprawa jest haniebnym przykładem naruszania praw lokatorów i wspólnictwa i bierności lokalnych władz i policji.

https://www.youtube.com/watch?v=k6Ve4RanUAk
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,18601917,sad-wstrzymal-eksmisje-lokatorki-z-kamienicy-przy-ul-potrzebnej.html
https://www.youtube.com/watch?v=hIuQirq_C0E
https://www.youtube.com/watch?v=liPmKuC5RL4

Skomentuj Właściciel nęka lokatorkę – bo może

Lokatorzy z ul. Marcinkowskiego zostali sprzedani

February 7, 2017 - 8:55 am

owsiewskiDlaczego Dzielnica i Miasto sprzedają lokatorów czyścicielom kamienic?

Domagamy się mieszkań dla lokatorów z ul. Marcinkowskiego 7, sprzedanych przez burmistrza Zabłockiego i prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, oraz odszkodowania za poniesione przez nich krzywdy.

Komitet Obrony Praw Lokatorów ma dość politycznego spektaklu odbywającego się na Radzie Warszawy. Chcemy KONKRETNYCH ZMIAN w tym mieście. Jedną ze skandalicznych praktyk, które niestety mają miejsce, jest sprzedawanie udziałów Miasta w kamienicach zreprywatyzowanych lub oddawanie ich w administrację prywatnym podmiotom powiązanym z handlarzami roszczeń. W ten sposób, znani czyściciele stali się właścicielami lub administratorami budynków w różnych częściach Warszawy, nawet tam, gdzie udziały Miasta były istotne.

Znani kupcy roszczeń i czyściciele tacy, jak Mossakowski, Lizak czy Owsiewski, cieszą się, że mogą bez problemów kupić mieszkania od Gminy, wpędzić lokatorów w sztuczne zadłużenie i osiągać ogromne zyski dzięki reprywatyzacyjnej polityce Miasta.

Ostatnia skandaliczna sprzedaż udziałów Miasta w kamienicy miała miejsce na Pradze. Zasoby komunalne zostały sprzedane znanym czyścicielom z 2C Partners, słynnych m.in. z przekrętów na ul. Tykocińskiej. (Ostatnio 2C Partners stosuje tam różne nieetyczne metody wobec lokatorów, żeby zrewanżować się za wygrane przez lokatorów sprawy i za to, że skutecznie udowodnili, jak łamano prawo przy reprywatyzacji 3 kamienic na tej ulicy.)

Zarząd dzielnicy Pragi Północ, uchwałą Nr 4197/2016 poprosił Panią Prezydent o podpisanie projektu sprzedania udziałów w kamienicy przy ul. Marcinkowskiego 7.

uchwala

Lokatorzy komunalni znowu trafili do czyściciela, a Gmina nawet nie zaoferowała im nowych lokali. Ludzie zostali po prostu sprzedani jak stare meble.

Podstawą sprzedaży tych udziałów było Zarządzenie nr. 2463/2012, Prezydent m.st. Warszawy z dnia 27 kwietnia 2012 r. w sprawie powierzenia dzielnicom m.st. Warszawy zadania z zakresu zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi, na rzecz innych współwłaścicieli oraz sprzedaży w drodze przetargu udziałów m.st. Warszawy w tych budynkach.

To zarządzenie, tak jak wiele innych, jest decyzją polityków tego miasta i jest doskonałym przykładem złej polityki mieszkaniowej. To musi się zmienić!

Okazuje się, że Miasto jest wspólnikiem czyściciela kamienic i rujnuje życie setkom mieszkańców Stolicy. Ci mieszkańcy, sprzedani czyścicielom, przechodzą gehennę – są wpędzani w zadłużenie, nie mogą być pewni swojej przyszłości i są nękani na różne sposoby.

Słyszymy, że lokatorzy kamienic zwróconych ze złamaniem prawa mają otrzymać odszkodowania. A co z lokatorami pokrzywdzonymi w majestacie prawa? Kto jest odpowiedzialny za ich krzywdę i zrujnowanie życia osób w podeszłym wieku?

Domagamy się zaprzestania przekazywania nieruchomości publicznych w ręce czyścicieli!

2 komentarzy Lokatorzy z ul. Marcinkowskiego zostali sprzedani

Burmistrz Adam Cieciura niewrażliwy na tragedie lokatorów

December 10, 2016 - 6:25 pm

15400344_881821228586521_8991449800867787402_nNie ustają zgłoszenia od lokatorów lekceważonych przez urzędników z dzielnicy Praga-Południe. Szczególnym brakiem wrażliwości na sprawy mieszkańców odznacza się Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga-Południe - Adam Cieciura. Ostatnim wyjątkowo bulwersującym przypadkiem jest sytuacja lokatorki zamieszkałej wraz z małoletnimi dziećmi w znajdującej się w katastrofalnym stanie kamienicy przy ul. Żółkiewskiego 19. W lokalu panują warunki stanowiące zagrożenie dla zdrowia i życia. Na skutek przebywania w zagrzybionych pomieszczeniach syn lokatorki nabawił się powodującej łysienie choroby skóry. Córka trafiła do szpitala, gdzie przeszła transfuzję krwi. Lekarze wskazują wyraźnie, że warunkiem powrotu do zdrowia jest zamieszkiwanie w suchym lokalu, w którym nie występuje grzyb.

Umowa najmu lokalu socjalnego kończy się za dwa lata, a burmistrz nie zgodził się na jej skrócenie i zamianę na inny, nadający się do zamieszkania lokal. Urzędnicy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przeprowadzili inspekcję, jednak stwierdzili, że ponieważ konstrukcja budynku nie jest zagrożona, nie ma powodów do orzekania o niezdatności lokalu do zamieszkania. Tymczasem kilka dni później, w wyniku cofania się dymu z przewodów kominowych, niemal doszło do zaczadzenia tej rodziny. Zamiast podjąć konkretne działania związane z udrożnieniem przewodów kominowych urzędnicy zarzucili lokatorce, że nie potrafi palić w piecu. Administracja odmówiła także udostępnienia lokatorce protokołu przeglądu kominiarskiego więc nie wiadomo, jak i czy w ogóle można zapobiec powtórzeniu się tej sytuacji.

Komitet Obrony Praw Lokatorów będzie protestować w tej sprawie, a także w innych sprawach wynikających z zaniedbań burmistrza Cieciury, pod Urzędem Praga Południe na ul. Grochowskiej 274, we wtorek 13 grudnia o godz. 17:30

15442324_881821225253188_8635088391860374063_n15419385_10154728443643397_861971655_o15491468_10154728443448397_1265960391_o

Skomentuj Burmistrz Adam Cieciura niewrażliwy na tragedie lokatorów

Feniks czyści też “pod Sowami”

October 2, 2016 - 10:55 pm

20161002_130346_hdrKamienica pod Sowami na ul. Okrzei 26 została zwrócona spadkobierczyni z rodziny Massalskich. Następnie została sprzedana Feniksowi. Co ciekawe, przedwojenna hipoteka nigdy nie została spłacona.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego najpierw nakazał Feniksowi wykonać remont w ciągu 12 miesięcy (w takim przypadku lokatorom przysługiwałyby lokale zamienne na czas remontu i powrót do budynku po remoncie). Jednak remont trwa już znacznie dłużej. PINB przedłużył termin aż do czerwca 2018 roku.

Uciążliwe remonty, próby podwyższania czynszu i ciągłe szykany nie ustają. Gaz został odcięty w 2012 r. Teraz firma chce, by ostatni lokatorzy wyprowadzili się w ciągu miesiąca, grożąc karnym czynszem w wysokości 60 zł za metr. Jednej rodzinie zaproponowano na okres 18 miesięcy lokal zamienny o niejasnym statusie prawnym, daleko od centrum za czynsz wynoszący 33 zł za metr.

Brak gazu w lokalach nie przeszkadza jednak w funkcjonowaniu dwóch restauracji, “Bazar” i “Centrum zarządzania światem”, które jakoś problemów z gazem nie mają.

20161002_130251_hdr20161002_130338_hdr

Skomentuj Feniks czyści też "pod Sowami"

Fenix dalej czyści kamienicę przy ul. Nowogrodzkiej

September 30, 2016 - 5:54 pm

Spółka Fenix, najszerzej znana z afery z reprywatyzacją kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, czyści z lokatorów kolejną kamienicę w Śródmieściu. O sprawie pisaliśmy już dwa lata temu. Wtedy, m.in. dzięki naszej interwencji, za którą poszły publikacje w “Gazecie Wyborczej”, niszczące remonty obliczone na wykurzanie lokatorów zostały na pewien czas wstrzymane.

Nic sobie nie robiąc z coraz bardziej nagłaśnianego skandalu z dziką reprywatyzacją w Warszawie, Fenix zaczął znów niszczyć budynek. Wybite zostały ogromne otwory w ścianach, a okna zostały zamontowane tak, by przez szpary dostawał się wiatr. Budynek jest więc dobrze przygotowany na wykurzanie lokatorów za pomocą zimna.

Poniżej wywiad z panią Alicją, która mieszka obok zdemolowanego przez spółkę lokalu.

20160929_18120720160929_180952_hdr

Skomentuj Fenix dalej czyści kamienicę przy ul. Nowogrodzkiej

Czy Włochy oddadzą kolejną kamienicę czyścicielom?

September 26, 2016 - 11:42 pm

Odwiedziliśmy dziś mieszkańców ul. Promienistej 18. Ich sytuacja może wkrótce stać się bardzo nieciekawa, gdyż władze Dzielnicy zamierzają przekazać zarząd nad kamienicą znanemu czyścicielowi Piotrowi Lizakowi. Lizak znany jest ze swoich “dokonań” na ul. Targowej 47 w Łodzi oraz na ul. Potrzebnej 9 we Włochach.

Zdziwienie budzi fakt, że osoba posiadająca tylko 10% udziałów w budynku otrzymuje wsparcie władz Dzielnicy, mimo że działalność tej osoby jest powszechnie znana. Przypomina się tu wsparcie innych polityków dla czyścicieli (pamiętamy ujawnione przez prasę wsparcie Podsekretarza Stanu, Piotra Stycznia, dla Marka Mossakowskiego). Jak widać, tego typu układy są bardzo powszechne.

Skomentuj Czy Włochy oddadzą kolejną kamienicę czyścicielom?

Lokatorzy z ul. Ziemowita opowiadają

September 26, 2016 - 10:39 pm

Lokatorzy z ul. Ziemowita 4 i 4a opowiadają o tym, jak są traktowani przez urzędników. Po przejęciu kamienicy przez prywatnego właściciela, otrzymali podwyżki czynszów, których nie będą w stanie płacić ze względu na swoją sytuację materialną.

W Urzędzie Dzielnicy nie chcą ich uznać za lokatorów wrażliwych i odmawiają im prawa do lokali komunalnych. Mało tego, urzędnicy zachęcają ich do celowego zadłużania się, w nadziei, że dzięki temu otrzymają wypowiedzenie umowy najmu i że ich wniosek o lokal zostanie rozpatrzony pozytywnie.

Skomentuj Lokatorzy z ul. Ziemowita opowiadają

Sprawa o odszkodowanie za zniszczone rzeczy ze zburzonej kamienicy

September 22, 2016 - 11:40 pm

banerStyczniu 2014 r. firma INTER CONSTRUCTION, należąca do Grupy Kapitałowej SP INVEST, zburzyła budynek przy ul. Krypskiej 25 w Warszawie, mimo że mieszkania znajdujące się w budynku były nadal zajęte i miały umowy najmu. Rzeczy zostały wyrzucone na podwórko i przez pewien czas były trzymane na mrozie bez należytego zabezpieczenia. Sprawa była opisana w znanej książce Filipa Springera 13 Pięter.

Po ponad roku, lokatorom z udało się odzyskać dostęp do rzeczy, które zostały usunięte z mieszkania. Walczą o odszkodowanie za zniszczone i skradzione rzeczy.

Zapraszamy na sprawę sądową: Sąd Rejonowy dla Warszawy -Mokotowa w Warszawie XVI Wydział Cywilny, ul. Ogrodowa 51 a, 00-873 Warszawa. Sygn. akt XVI C 10/16. Termin sprawy: 26.09.2016 r., godz. 13.40 sala 613

O sprawie lokatorów pisaliśmy m.in. tu: http://lokatorzy.info.pl/sp-invest-deweloper-chce-zysku-kosztem-ludzkiej-tragedii/

Rzeczy lokatorów spółka przechowywała w garażu, w którym przeciekał dach. Lokatorzy po dostaniu się do tego pomieszczenia byli bardzo zaszokowani stanem rzeczy oraz warunkami ich zmagazynowania. W styczniu 2014 r. spółka informowała, że „ wszystkie rzeczy zostały komisyjnie spisane i zabezpieczone”. Jednak faktycznie rzeczy były niezabezpieczone, zawilgocone, zapleśniałe, mokre, uszkodzone, itp. Większość rzeczy nie nadaje się już do użytku.

Lokatorzy stwierdzili również wiele braków swoich rzeczy m.in. sprzętu elektronicznego, pieniędzy, biżuterii, żywności, oświetlenia, wykładzin, odzieży, gier, które mieli w mieszkaniu, przed jego opuszczeniem. Stwierdzono również całkowity brak rzeczy z przynależnej do mieszkania piwnicy. Do opuszczenia lokalu przez lokatorów doszło w skutek bezprawnych działań obecnych i poprzednich właścicieli nieruchomości. Jedna ze spraw o naruszenie posiadania mieszkania przez poprzednich właścicieli skończyła się prawomocnym wyrokiem korzystnym dla lokatorki.

p1080660p1080769p1080688

Skomentuj Sprawa o odszkodowanie za zniszczone rzeczy ze zburzonej kamienicy

Zagrzybione lokale socjalne - to się musi skończyć!

August 21, 2016 - 11:01 am

Mieszkania socjalne, jak wskazywaliśmy wielokrotnie, nie mają określonych standardów wykończenia, które powinny spełniać, zanim zakwateruje się w nich lokatorów. Według ustawy standard wykończenia w tego rodzaju mieszkaniach jest obniżony, jednakże nie jest doprecyzowane, co należy przez to rozumieć. Czy obniżony standard mieszkania dla rodziny z dwójką dzieci, w tym jednym niepełnosprawnym, oznacza, że lokal może być zarośnięty grzybem, w sypiącej się kamienicy, bez wc i prysznica? Czy lokal socjalny ma być karą za niepowodzenia życiowe czy jednak realną pomocą państwa dla tych, którzy jej potrzebują najbardziej?

Zgłosiła się do nas lokatorka ze Zabrza, której przydzielono lokal socjalny m.in. ze względu na bardzo trudną sytuacją finansową i rodzinną – jedna z jej córek 5-letnia Oliwka jest niepełnosprawna – ma padaczkę, oczopląs, upośledzenie umysłowe stopnia umiarkowanego, podejrzenie zespołu Angelmana. Druga córka, zdrowa Julka jest zdrowa, ale ze względu na grzyb pokrywający całe mieszkanie, w tym nowowymienione meble, podejrzewa się u niej astmę oskrzelową.

Zagrzybione mieszkanie, w którym mieszka czteroosobowa rodzina, to w rzeczywistości pokój z aneksem kuchennym bez toalety i bez prysznica. Można sobie wyobrazić, że gdyby urzędnik przydzielający lokal rodzinie z niepełnosprawnym dzieckiem uwzględnił potrzeby tego dziecka, nie umieściłby rodziny w lokalu o takim standardzie. Oliwka ma szanse samodzielnie nauczyć się korzystać z toalety, ale w takich warunkach nie jest to możliwe. Podobnie trudno sobie wyobrazić zapewnienie odpowiedniej przestrzeni do wychowania dzieci, jeśli nie mają miejsca na zabawę, nie mówiąc o zapewnieniu odpowiednich warunków higienicznych.

Urzędnicy muszą zapewnić minimalny standard wykończenia mieszkań nawet przy lokalach socjalnych. Lokal socjalny to pomoc państwa, która ma zapewnić byt mieszkaniowy, ale też zapewnić godne życie.

zabrze2zabrze1zabrze3

Skomentuj Zagrzybione lokale socjalne - to się musi skończyć!

Oświadczenie lokatorów ul. Zgoda 4

August 17, 2016 - 12:00 am

Będziemy walczyć o nasze mieszkania!

20160816_192313_hdrJako mieszkańcy ul. Zgoda 4, zamierzamy bronić naszej kamienicy. Po ostatnich działaniach władz Dzielnicy Śródmieście, lokatorzy oraz właściciele budynku są mocno zaniepokojeni. Na zebraniu wspólnoty, które odbyło się w czwartek 11 sierpnia, przedstawiciele Urzędu, działając na mocy decyzji Zarządu Dzielnicy, w szczególności wiceburmistrz Anny Sobolewskiej i burzmistrza Piotra Kazimierczaka, odwołali dotyczasowy zarząd wspólnoty, bez podania żadnej przyczyny. Kamienicą od lat zarządzali mieszkańcy. Władze dzielnicy powołały do zarządu nowe osoby, które nie są pracownikami urzędu, ani mieszkańcami kamienicy. Mamy obawy, że sprawa jest związana z przyszłą reprywatyzacją budynku.

Obecnie trwa postępowanie zwrotowe kamienicy. Roszczenia do niej kupiła firma Plater. Jej prezes jest znany z próby przejęcia działki przy ul. Waszyngtona przez reaktywację przedwojennej spółki, mimo że za nieruchomość została już wypłacona indemnizacja. Domagamy się, aby sprawdzono dokładnie okoliczności związane z roszczeniami do budynku przy ul. Zgoda 4, gdyż podejrzewamy, że zaszły znaczące nieprawidliwości.

Jesteśmy oburzeni działaniami władz dzielnicy. Zamiast oczekiwanej “dobrej zmiany”, odebrano nam prawo do zarządzania własnym domem. Nie mamy zaufania do ludzi wstawionych do zarządu przez urzędników. Choć władze zdają sobie sprawę z naszych obaw i wiedzą, że nie akceptujemy nowego zarządu, nie chciały nawet wytłumaczyć się ze swojej decyzji. Wygląda na to, że Dzielnica nie chce zarządzać tym budynkiem. Podejrzewamy, że te działania są obliczone na korzyść firmy, która ma odzyskać kamienicę.

Urzędnicy, w tym wiceburmistrz Anna Sobolewska i burmistrz Kazimierczak, po raz kolejny pokazali że nie respektują głosu mieszkańców.

Jeszcze bardziej szokujące jest to, że miasto miało już doświadczenia z przesem firmy Plater, Mirosławem Bieńkiem. On był już zamieszany w skandal z reprywatyzacją działek przy ul. Waszyngtona. Urzędnik Biura Gospodarowania Nieruchomościami został zwolniony za swój udział w tej aferze. Ale to nie skłoniło władz Dzielnicy do uczestniczenia w próbach przeciwdziałania tej reprywatyzacji we współpracy z mieszkańcami. Czujemy się zdradzeni przez zarząd dzielnicy.

Straciliśmy już cierpliwość. Pozostaje nam tylko podjąć radykalne działania i zdecydowaną walkę w obronie naszych mieszkań.

Lokatorzy z ul. Zgoda 4

Skomentuj Oświadczenie lokatorów ul. Zgoda 4

Top