English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Mieszkać z grzybem i lodem

Opublikowane 01/02/10 o godz.12:19 w kategorii Wiadomości.
Nie radzisz sobie z urzędnikami lub prywatnym właścicielem i potrzebujesz naszej pomocy? Skontaktuj się z nami!

Pleśń na ścianie, uginający się sufit, z którego cieknie woda, zamarzające rury – lokatorzy z ul. Wileńskiej 3 od lat w takich warunkach czekają na zamianę mieszkań komunalnych.

Wejście z bramy, dwupiętrowa rozsypująca się kamienica w praskim podwórku. – Kiedyś pięter było pięć, ale trzy wojna zmiotła – opowiada mieszkanka Elżbieta Kemfert. – Efekt? Permanentnie przeciekający dach – opowiada.

Mieszkanie typu kołchoz. W jednym żyją trzy rodziny, wspólna jest łazienka, a z kuchni właściwie nikt nie korzysta. Każdy gotuje w pokoju. Zimno, bo woda w rurach zamarzła. A ściany lodowate, bo część mieszkań jest pusta, więc w ogóle nie są ogrzewane. – A jak grzejemy, oczywiście tylko prądem, bo pieców nie ma i gazu też, to zaraz korki wyskakują – mówi lokatorka. W takich warunkach mieszka od lat. – Już dziesięć lat temu obiecywano nam, że wkrótce dostaniemy inne mieszkania. A w ub.r. była komisja z administracji i stwierdziła, że lokale już właściwie nie nadają się do zamieszkania. A siedzimy kolejny rok – denerwują się lokatorzy.

W dzielnicy tłumaczą, że budynek docelowo jest do wykwaterowania. – Jednak na razie jest tylko decyzja dotycząca Wileńskiej 5, która jest właśnie w trakcie wyprowadzania lokatorów – mówi naczelniczka Wydziału Lokalowego na Pradze-Północ Bogumiła Sosińska. Przyznaje, że przenosiny postępują wolno.

– Ludzie chcą mieszkań z pełnym wyposażeniem, najlepiej w rejonie Pragi II. Dodatkowo często trzeba więcej lokali, bo teraz w jednym mieszka po kilka rodzin. To wszystko trwa – wyjaśnia naczelniczka i dodaje, że praskie lokale komunalne są stare, często bez wygód, w złym stanie technicznym. Takich ludzie nie chcą.

Prascy urzędnicy przypominają, że ostatnio była przeprowadzana w dzielnicy inwentaryzacja budynków. – Eksperci wskazali takie, których nie warto remontować. Wszystkie, po uzyskaniu decyzji PINB-u, będą przeznaczone do wykwaterowania. Jest ich ok. 40 – wyjaśnia jeden z urzędników.

W północnopraskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami, który administruje domami komunalnymi, przyznają, że styczeń jeszcze pogłębił kłopoty. – W ciągu ostatniego tygodnia mieliśmy ponad 130 alarmujących zgłoszeń o zamarzaniu rur. Teraz, gry mróz zelżał, zaczynają się zalewania. Stara Praga nie wytrzymuje takich sytuacji – przyznaje szefowa ZGN Bożena Salich. Uspokaja jednak, że wykwaterowania są prowadzone.

– I na Wileńskią 3 przyjdzie kolej – mówi zastępca dyrektora ZGN Cezary Szajewski. – Ekspertyza wykazała, że budynek jest do wyburzenia. Skończymy wyprowadzkę ludzi z „piątki”, to pewnie zaczniemy „trójkę”. Lokatorzy tracą cierpliwość. Szukają pomocy u radnych.

– Mieszkanie w takich warunkach naprawdę uwłacza ludzkiej godności – mówią zdenerwowani. A dodatkowo wskazują na koszty. – Za sam prąd zimą płacę miesięcznie 1200 zł – mówi Elżbieta Kemfert. To właściwie mieszkanie już bym za to wynajęła, i to samodzielne.

Monika Górecka-Czuryłło
Życie Warszawy

Jak możesz pomóc?

Dodaj swój komentarz


Top