English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Komentarz do ostatnich działań RPO oraz organizacji właścicieli mieszkań

Opublikowane 21/01/23 o godz.19:23 w kategorii Publicystyka.
Nie radzisz sobie z urzędnikami lub prywatnym właścicielem i potrzebujesz naszej pomocy? Skontaktuj się z nami!

Dożyliśmy czasów, w których przeciętna osoba jest coraz bardziej świadoma poważnych problemów na rynku najmu. Najemcy mają ogromne trudności ze znalezieniem mieszkania na które ich będzie stać, a właściciele mieszkań twierdzą, że boją się wynajmować, bo przeskadzają im prawa lokatorów.

Ostatni list Rrzecznika Praw Obywatelskich do Ministerstwa Rozwoju wskazuje na to, że rząd kolejny raz zamierza wziąć pod uwagę głosy właścicieli, którzy chcą dalej osłabić istniejące prawa lokatorów. Należy się spodziewać, że dojdzie do kolejnych prób zmiany prawa na korzyć wynajmujących. To nie jest nic nowego, zważywszy jaki jest kierunek zmian od ponad 20 lat. Kolejna próba deregulacji rynku najmu nie jest zaskoczeniem.

Dziś publikujemy fragmenty naszej przyszłej książki, dotyczące historii prób zmian praw lokatorów.

Uczciwa rozmowa o zmianach w ustawie o ochronie praw lokatorów musiałaby brać pod uwagę brak zasobów mieszkaniowych o dostępnych cenach i odnieść się do długoterminowego kryzysu mieszkaniowego, z którym mamy do czynienia w Polsce.

Media koncentrują się na problemach z najemcami, ale musimy mieć swiadomość, że wynajmujący niezwykle często nadużywają swojej pozycji wobec ludzi, którzy potrzebują dachu nad główą. Do Komitetu Obrony Praw Lokatorów regularnie przychodzą lokatorzy skarżący się na nielegalne klauzule w umowach, właścicieli, którzy z dnia na dzień zmieniają warunki umowy, czy ignorują ich zapisy, obciążają lokatorów problemami wynikającymi ze złego stanu mieszkania w momencie podpisywania umowy, odmawiają zwrotu kaucji pod różnymi pretekstami, zrywają umowy przed terminem, nękają lokatorów, a nawet przeprowadzają dzikie eksmisje, nawet wtedy, gdy lokatorzy płacą zawyżone stawki czynszu. Właściciele mieszkań mogą twierdzić, że te nie są typowe sytuacje, ale czemu w takim razie przedstawiają sytuacje, w których mniejszość lokatorów zachowuje się nieuczciwie jako normę, a nie pożałowania godny wyjątek?

Osoba, która obecnie musi znaleźć mieszkanie jest w bardzo trudnej sytuacji, jeśli nie zarabia powyżej przeciętnego wynagrodzenia. Czynsze, których domagają się wlaściciele przekraczają możliwości wielu osób, szczególnie w dużych miastach, takich jak Warszawa (a do tego trzeba przecież jeszcze doliczyć kaucję!). Istnieje jawna dyskryminacja wobec samotnych matek i niektórzy po prostu nie chcą im wymajować mieszkań. Właściciele, którzy chcą mieć możliwość podnoszenia czynszu częściej chcą wynajmować na krótki okres, co powoduje coraz bardziej niepewną sytuację mieszkańców, których nie stać na mieszkanie właśnościowe.

Lokatorzy wynajmujący na wolnym rynku w Warszawie, których już nie stać na dalszy najem po stawkach rynkowych, nie mogą liczyć na pomoc od Miasta, ponieważ większość osób znajdujących się w tej sytuacji nie kwalifikuje się do pomocy mieszkaniowej ze wględu na kryterum metrażowe. Jedyne co im pozostaje, to oczekiwanie na eksmisję. W przypadkach, w których uzyskują prawo do lokalu socjalnego, Miasto nie jest w stanie zapewnić lokalu wystarczająco szybko, co oznacza, że właściciel może mieć roszczenia do Miasta. W takich sytuacjach, co jest szokujące i mało znane, Miasto może egzekwować odszkodowanie od lokatora regresem. Odszkodowanie za to, że Miasto nie dość szybko udzieliło mu pomocy!

Naszym zdaniem dążenie, aby ciągle osłabiać pozycję i tak już słabszej strony relacji społecznych (w tym przypadku na rynku najmu) zamiast próbować dotrzeć do źródła problemów będzie powodować dalsze nasilanie się kryzysu mieszkaniowego i nie pomoże nikomu oprócz właścicieli mieszkań. Dlatego przy okazji dyskusji o problemach z najmem warto zadać te pytania:

  1. Jakie są limity tzw. „wolnego rynku” i jakie są doświadczenia z różnych miast świata z uregulowaniem rynku najmu? Jakie są korzyści z regulacji czynszu i jakie są konsekwencje braku takich regulacji?
  2. Dlaczego nie powiodły się rządowe programy, takie jak Mieszkanie Plus? Jakie błędy były w założeniach projektu i jak możemy zachęcić do budowy mieszkań z dostępnymi czynszami?
  3. Jaka jest realna sytuacja ze pustostanami? Jaki procent stanowią mieszkania przeznaczone na cele spekulacyjne, które nigdy nie zostały kupione w celu wynajmu? (Warto spojrzeć na takie tendencje w innych miastach świata.) Już od dawna pojawiają się alarmujące statystyki o pustych domach w różnych krajach Europy i coraz więcej jest badań na ten temat. W niektórych miastach i krajach wprowadzono podatki od pustostanów. Czemu w Polsce, zamiast rzetelnych badań, obwinia się o to lokatorów i próbuje ograniczać ich prawa?
  4. Jak realnie są przestrzegane prawa lokatora? Jak policja traktuje lokatorów, gdy właściciel mieszkania chce nielegalnie eksmitować lokatora? Czy wszystkie prawa, które znajdują się pod ostrzałem ze strony lobby właścicieli i tak nie są w tym momencie fikcją? Dlaczego większość spraw o nękanie lokatorów zgłaszanych do prokuratury jest umarzana? Dlaczego nie istnieje żadna ścieżka, żeby zmusić właściciela do natychmiastowego przywrócenia wody, prądu i innych mediów wyłączonych w celu nielegalnego pozbycia się lokatora? Dlaczego nie mówi się o nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, żeby realnie chronić lokatorów przed ogromem nadużyć ze strony właścicieli?
  5. Jak Gminy mogą rozwiązać sytuację osób, które wpadły w tarapaty finansowe i nie stać ich już na najem na wolnym rynku?

RPO chcę wystąpić w obronie praw właścicieli mieszkań, ale zapomniał o ochronie praw lokatorów. My, ze swojej strony, zawsze będziemy przypominać o tych prawach.

Tutaj przytaczamy fragmenty książki przygotowywanej przez Zenobię Żaczek i Laurę Akai o historii zaplanowanej katastrofy mieszkaniowej. Fragmenty dotyczące 20-lecia deform ustawy o ochronie praw lokatorów, a zwłaszcza ich uzasadnienia, dostarczają wiele materiału do refleksji.

Jak możesz pomóc?

Dodaj swój komentarz


Top