English | Deutsch
Zdjęcie pochodzi z blogu warszawa78.blox.pl

Kontakt

znajdzieszKomitet Obrony Praw Lokatorów posiada swoją siedzibę przy ul. Targowej 22 (wejście od ul. Kijowskiej) w Warszawie.

Wyświetl mapę

Dyżury Komitetu odbywają sie w każdą środę, w godzinach 18:00-20:00. Jeśli chcesz umówić się na osobistą wizytę na dyżurze Komitetu, dzwoń na ten numer:

  • 733 541 555

Porady przez telefon (prosimy o cierpliwość, nie zawsze możemy odbierać!):

  • 693 713 567
  • 609 444 686

Kontakt dla mediów:

  • 693 713 567
  • 500 078 993

E-mail: obronalokatorow@gmail.com

Uwaga: na dyżury Komitetu prosimy przychodzić z kopiami (nie oryginałami) całej korespondencji z Wydziałami Zasobów Lokalowych, prywatnymi właścicielami kamienic, itp.

Wszystkie porady są bezpłatne! Choć niektóre organizacje pobierają opłaty za udzielanie porad lokatorom, uważamy że jest to niedopuszczalne, ze względu na i tak już niezwykle ciężką sytuację, w której znajdują się lokatorzy.

Sprawy pracownicze

Wraz ze Związkiem Syndykalistów Polski, prowadzimy też działania mające na celu odzyskiwanie zaległych wynagrodzeń od nieuczciwych pracodawców, walkę z umowami śmieciowymi i dyksryminacją i mobbingiem pracowników, itp…

Jeśli masz problemy w pracy, odwiedź stronę Związku Syndykalistów Polski

59 Komentarzy

Dodaj swój komentarz

  1. Komentarz napisany przez Daria dnia 17/08/2011 o godz. 16:14.

    kilka lat temu kamienice w ktorej mieszkaja moi rodzice przejeli spadkobiercy…. ktorzy od czasu wojny nie interesowali sie swoja wlasnoscia….przy ulicy Noakowskiego 16
    juz kilka dni po przejeciu podniesli czynsz i od tamtej pory robili to regularnie…
    moi rodzice sa na rentach inwalidzkich wiec ich dochody sa niewielkie, nie byli w stanie placic zawyzonego czynszu. przestali go wiec placic i ich sprawa trafila do sadu…ktory orzekl ze maja prawo do lokalu socjalnego.
    teraz im taki przydzielono ale nie spelnia on podstawowych warunkow do zycia….jest to mieszkanie z jednym oknem na podworko-studnie na ktorym stoja kosze na smieci…. drugie okno wychodzi na brame wejsciowa do budynku….lokal jest umiejscowiony na parterze budynku jak strużówka lub lokal dla dozorcy a nie mieszkanie.
    wlasciciel staszy ich ze jesli nie przyjma propozycji od gminy zostana wyrzuceni na bruk. a gmina twierdzi ze nie ma dla nich innej propozycji.
    rodzice szukaja pomocy wszedzie…prosili juz dzialaczy roznych partii politycznych o wsparcie u burmistrza ale wszyscy rozkladaja rece. czy naprawde nic sie nie da zrobic???

    mama jest po udarze po ktorym byla sparalizowana .obecnie choruje na raka i przechodzi radioterapie i chemioterapie.ma usuniete migdaly, wezly chlonne i jest wyczerpana leczeniem. a tata po dwoch zawalach. przez cale zycie uczciwie pracowali i placili podatki. teraz sa traktowani jak nic nie znaczace przedmioty.

    JAK MOGE IM POMOC?????
    DO KOGO SIE ZWROCIC????
    PRZECIEZ NIE MOGE TEGO TAK ZOSTAWIC!!!!
    PROSZE O POMOC!!!!!!!!!!!!

  2. Komentarz napisany przez zuza dnia 01/12/2011 o godz. 23:35.

    niesamowite. ja trafiłam na tę stronę również ze względu na to co dzieje się na noakowskiego 16!
    jestem w tej lepszej sytuacji, że moja fundacja, która miała biuro pod tym adresem właśnie dziś, podjęła decyzję o opuszczeniu tego lokalu… ale paru lokatorów wciąż tam mieszka. a warunki są fatalne! wiercenie, pękające ściany, odpadający w związku z tym tynk, pył w powietrzu, pijani robotnicy na korytarzach, niekończący się remont…
    co możemy zrobić w takiej sytuacji? jak wesprzeć tych lokatorów, którzy tam się jeszcze ostali?

  3. Komentarz napisany przez Tadeusz Muszyński dnia 11/01/2012 o godz. 06:35.

    Korupcja to sposób sprawowania władzy. Nikt nie ma politycznej woli aby ludziom było dobrze. W budżecie jest przewidziane 50 miliardów zł na korupcję. W opłatach za mieszkania 50% to korupcja.

  4. Komentarz napisany przez Tadeusz Muszyński dnia 11/01/2012 o godz. 06:39.

    Świat jest inny, jest wiele krajów gdzie przyzwoitość jest przed zyskiem. Najbliższy taki kraj to Dania. t.mu()02.pl

  5. Komentarz napisany przez Dariusz dnia 18/01/2012 o godz. 10:22.

    Jestem jeszcze!mieszkańcem kamienicy przy ul.Poznańskiej 37 w Warszawie.Mam 4 osobową rodzinę.Wzieli się i za Nas.Odkupili kamienice od właścicieli jacyś tam nowi,którzy skupują kamienice w mieście,dostaliśmy powiadomienia o straszliwych podwyżkach za 1m.Katastrofa.katastrofa.Tragedia dla 20 lokatorów w większości starszych ludzi.Szok.Głosować to idż człowieku a o pomoc to teraz gdzie. To czas Nam umierać? czy iść pod most, do przyczepy kempingowej mieszkać?

  6. Komentarz napisany przez olga dnia 28/01/2012 o godz. 12:28.

    ciesze sie ze nalazlam ta strone.czekalam na mieszkanie 7 lat i w koncu otrzymalam wskazanie lokalu.niestety po obejrzeniu tego lokalu stwierdzilismy z mezem ze nie spelnia naszych oczekiwan.pan ktory nas oprowadzal powiedzial zebysmy sie zdecydowali bo lepsszego nie dostaniemy.pani w gminie takze powiedziala ze niewiadomo ile bedziemy czekac i moze niebyc juz w takim standarcie.co to oznacza?dodam ze mieszkanie ktore na zaproponowano to 35m2 lazienka z terma elektryczna i cuchnce szambem.co oznacza gorszy standard?

  7. Komentarz napisany przez Ewa dnia 28/01/2012 o godz. 19:43.

    od 1990 r. uniewaznialismy decyzje w 2004 r. uchylona przez WSA , ktora bezpodstawnie i bezprawnie, na rzecz nieuprawnionych osob sasiedzi co juz uprzednio od skarbu panstwa wykupili swoje kwaterunkowe lokale——- - przestepstwem falszowania dokumentow “zwracala” budynek i grunt przy ul. Naruszewicza 10 w Warszawie” przybylym do tej nieruchomosci spod Sochaczewa osobom i ich dzieciom. Nie ma lekarstwa na bezczelnosc niektorych urzednikow, sedziow i samych zainteresowanych kradzieza tej nieruchomosci. A poniewaz krag przestepczy od 1990 r. sie powieksza, ani my tzn. uprawnieni do wykupu preferencyjnego swoich lokali, ani urzednicy co to pracuja, a nie kradna, nie amy sily przebicia, a zainteresowani naszymi mieszkaniami hochsztaplerzy niszcza nam zycie w dalszym ciagu i posluguja sie nadal uchylonymi dokumentami - ostatnio chca z depozytu pieniadze skladane za czynsz i wydatki na nieruchomosc i konca tego absurdu nie widac. Jezeli przyjac , ze chamskie zamkniecie doplywu wody do mieszkania pod klamliwym pretekstem ze nie placimy za wode przestepcy czuja sie juz zupelnie wlascicielami!!!!! 20 lat prowadzila sprawe prokuratura - o “zwrot” teraz wpisali sie do ksiag wieczystych jako, ze ustanowili odrebna wlasnosc lokali na swoja rzecz!!!!!! albo to wodoglowia, albo tak pewni urzednikow dzialania na ich rzecz, ze juz nawet nie patrza na nic. To najemca placi i ustanawia z wlascicielem - czyli gmina lub panstwem. Nie ma odwaznych adwokatow, ktorzy do konca poprowadza sprawe. Panstwo powinno placic najemcom w takich przypadkach odszkodowanie - ale Polska to gorzej niz Rwanda!!!! tutaj niezawislosc przestepstw jest jakby….. gwarantowana!!!! …. Czy ktos kto wykonuje prawo najemcow ma cos do powiedzenia????? - z gory b.b.b.b. dziekuje!!!! Oszolomiona staruszka.

  8. Komentarz napisany przez Kaska dnia 07/02/2012 o godz. 21:44.

    Dziś od koleżanki dostałam informacje o tym że dostanie wyeksmitowana z domu przez długi Ojca alkoholika a to jej prośba o pomoc: Witam serdecznie!

    Nazywa się Joanna Papiernik i dziś spotkałam się z największym
    dylematem w moim dotychczasowym życiu.
    Jestem matką samotnie wychowującą 8-letniego syna, który obecnie
    uczęszcza do szkoły podstawowej. Parę lat temu wyprowadziłam się od
    rodziców i mieszkałam z ojcem mojego dziecka, ale się rozstaliśmy. Ja
    urodziłam syna i byłam zmuszona mieszkać z nim u znajomych i dalszej
    rodziny ze względu na sytuację mojego ojca, który jest wieloletnim
    alkoholikiem. Ojciec ciągle był pod wpływem alkoholu, rozbijał się o
    chodniki, schody, drzwi itp. wielokrotnie przychodził poraniony i
    zakrwawiony, nie mogłam pozwolić, aby mój syn rósł i przyglądał się
    zachowaniom mojego ojca, stąd decyzja, że do domu ojca nie wrócę z
    dzieckiem. Tak minęło 8 lat i musiałam wrócić jednak do domu rodziców
    wraz z synem.
    Zadłużenie jakie ojciec zrobił na płatnościach mieszkaniowych oraz
    mediach są dla mnie niemożliwe do spłacenia, chociaż próbuję, ale
    zarabiam 1300 zł i mam dziecko, więc regulowałam płatności na tyle, na
    ile pozwalał mi mój budżet, przez pół roku udało mi się spłacić
    2000 zł z zadłużenia. Razem z moim ojcem i synem mieszka mój brat -
    osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym. Brat przez wszystkie lata,
    kiedy ja nie mieszkałam z rodzicami próbował sam regulować płatności
    mieszkaniowe i też jedynie na tyle, na ile pozwalał mu budżet, raz nawet
    brał kredyt w kwocie 10 tys. zł na spłatę zadłużenia, zawarł ugodę
    z administratorem naszego budynku (Zarząd Zasobów Mieszkaniowych MSWiA)
    ale przez dalszą niefrasobliwość ojca ugoda została zerwana, a mój
    brat i tak pozostał z długiem za kredyt i płaci raty do dziś.
    Dziś był u nas dzielnicowy i oznajmił nam, że dnia 27 lutego br.
    przyjdzie w asyście komornika, z ciężarówką do wywozu rzeczy i na ten
    cały mróz, przy małoletnim dziecku i osobie niepełnosprawnej wyrzuci
    nas z zajmowanego lokalu donikąd, bo nie dostaliśmy nawet lokalu
    mieszkalnego, żebyśmy mogli przenieść się do niego.
    Kilka miesięcy wcześniej odebrałam pierwszy z serii listów mówiący mi
    o stanie zadłużenia na lokalu, któremu nie ja i nie mój brat byliśmy
    winni i zaczęliśmy płacić razem z bratem tyle, ile mogliśmy.
    Odwoływaliśmy się do Komendy Stołecznej Policji, do Zasobów
    Mieszkaniowych MSWiA, do sądu i nawet do Wojewody Mazowieckiego o
    jakiekolwiek możliwości odroczenia eksmisji, spłaty długu o kasację
    części długu, ale wszędzie była odmowa, nikt nie chciał pozytywnie
    rozpatrzyć nawet najmniejszego argumentu, jaki podaliśmy.
    Teraz z dniem 27 lutego zostaniemy bez niczego, nawet dachu nad głową,
    tak jakby nie istniał żaden przepis chroniący osoby takie jak my, nic
    nam nie przysługuje?
    Bardzo proszę mi powiedzieć, co mamy ze sobą zrobić, bo jak widać,
    taki dramat dzieje się w szeregach administracji policji, przy świetle
    prawa…

    Z wyrazami szacunku
    Matka i siostra - Joanna Papiernik

    MAIL: p_joasia@tlen.pl

  9. Komentarz napisany przez Paweł dnia 17/02/2012 o godz. 22:36.

    Mieszkam w lokalu gminnym,od listopada ubiegłego roku u mnie w mieszkaniu jest w granicach 10 stopni plus.Był artykuł na ten temat w lokalnej gazecie i nic.na początku stycznia zwróciłem sie na pismie o interwencję do administracji że mam zimno w mieszkaniu,W odpowiedzi otrzymałem pismo ze było wielokrotnie już sprawdzane jakie ciepło wpływa do budynku i według prezesa jest ok.Ale u mnie nikogo nie było ,nikt nie sprawdzał jaka jest temperatura u mnie w mieszkaniu.W tym tygodniu znów był artykuł w gazecie na mój temat.Zaznaczam że budynek jest wysiedlany zostało nas kilka rodzin ,miałem kilka propozycji ale mi nie odpowiadały ,nie zalegam z opłatami za c.o. płacę 150 zł.miesięcznie za 8 stopni czy coś można zrobić

  10. Komentarz napisany przez jacek dnia 11/03/2012 o godz. 04:43.

    dzielnicy WAWER przyznaje sie mieszkania komunalne osoba ,ktore maja gdzie mieszkac. Osobiscie znam sprawe osoby ,ktora wlasnie ma dostac przydzial mieszkania a moze zamieszkac w mieszkaniu 3 pokojowym WLASNOSCIOWYM swojej matki/ samotnie zamieszkujacej w tym lokalu 54 m / Dzielnica Wawer wie o tym ale mimo tego przyznala skierowanie do zawarcia umowy najmu na nowe mieszkanie KOLESIOSTWO KORUPCJA. Ludzie krorzy potrzebuja naprawde czekaja latami !! bez skutku a tutaj w zywe oczy wspiera sie oszusta. Napiszcie do mnie podam wiecej informacji ,prosze zainteresowanych o wyslanie zapytania do wydzialu lokalowego w sprawie tego przydzialu !!!
    e-mail jacekj234@msn.com

  11. Komentarz napisany przez cecylia dnia 21/04/2012 o godz. 11:04.

    Witam-mieszkam przy ul.Bródnowskiej 14.Kamienica została zbudowana 1903.W Gminie na Kłopotowskiego wmawiają nam że kamienica pochodzi z 1920r.Długoletni mieszkańcy wiedzą że na bocznej ścianie,do której dostawiono budynek Bródnowska 12a,widniała ta data.Kamienica nasza jest bardzo zaniedbana pod względem technicznym-nie mamy gazu stałego [ z butli ]ogrzewania co.-obiecują podłączenie w 2012r.,toalety są wspólne dla kilku mieszkań,na korytarzach,ściany zapleśniałe,dach przecieka i tak można długo.Piszemy do Administracji,do Burmistrza,do Skarg przy Prezydent Warszawy,jesteśmy zbywani,wręcz traktowani jak niepełno sprawni umysłowo.Gdzie jeszcze napisać?? gdzie szukać pomocy??? W Sądach??? Proszę o pomoc w imieniu lokatorów i swoim..Pozdrawiam

  12. Komentarz napisany przez Małgorzata dnia 22/05/2012 o godz. 22:39.

    Od 10 lat w imieniu lokatorów najemców z Hrubieszowskiej 6 próbuję uzyskać zgode na wykup lokali.Kamienica ta nie ma spadkobiercow nie jest zadłuzona, 70% lokatorów sklada deklaracje woli wykupu , 30% jest wyłacznie we władaniu miasta 1lokal to rodzina wielodzietna z nakazem eksmisji; 2 lokal najemca zmarl; 3 lokal czeka na zamianę
    czy w świetle Uchwały nr. XXIX/615/2011 Rady m.st. Warszawy z dnia 15 grudnia 2011 r. w tam gdize są “setki” pomimo spełnienia 70%, a w zasadzie 100% bo przecie 30% jest we wladaniu miasta może nam wciąż od 2000 roku odmawiać wykupu na podstawie 100% wlasności skarby państwa.
    zamieszkuje tu juz 4 pokolenie wynajm od powojny, blisko 60 lat czy teraz po tylu latach nie mamy prawa wykupu.
    Prosze mam pomóc ja posiadam pełna dokumentację wystapień, pism i próśb co mozemy jeszcze , w lutym mielismy znowu odmowe, czekamy na rozmowem z burmistrzem 29 maja Urząd Wola.

    liczę na Państwa pomoc

  13. Komentarz napisany przez Barbara dnia 05/06/2012 o godz. 10:18.

    mama moja, ktora ma 81 lat mieszka na Strzeleckiej 35, nie ma od lutego wody. Inni mieszkancy maja chociaz po czesci wode, tzn. przynajmniej w jednym pomieszczeniu. Mama natomiast nie ma wogole wody i musi chodzic z wiaderkiem do sasiadow co w jej wieku napewno nie jest latwe.
    Podobno w czasie mrozow pekla rura i do dzis, choc juz dawno rury odmarzly wody nie ma. Nie pomagaja telefony do wlascicielki mieszkania, ani jej administratorki. W marcu uslyszalam od administratorki , ze woda bedzie jak rury odmarzna, i nie wiem moze na Strzeleckiej w Warszawie jest jeszcze wysoki mroz ?

    Nikt sie nie interesuje, ale zeby doreczyc podwyzke czynszu o 200% potrafila wlascicielka znalezc droge do mojej mamy. Probuje dzwonic, ale nie odbiera telefonu. Co robic, gdzie sie zglosic, zeby wreszcie zostala naprawiona ta szkoda.
    Odpowiedz administratorki to, ze nie ma pieniedzy na wymiane rur, tzn. na remont kanalizacji w domu, ze z wlasnej kieszenie nie wyjmie.
    A nie o to mi chodzi, tylko o to zeby hydraulik naprawil rure w jakikolwiek sposob i wtedy niech zbieraja “wlasciciele” dalej pieniadze na remont domu.

    Moze ktos moze mi to podpowiedziec?

  14. Komentarz napisany przez Barbara dnia 05/06/2012 o godz. 11:41.

    dotyczy poprzedniego komentarza, to nie jest Strzelecka 35 tylko 44 a mieszkania 35,wstyd tak pomylic adres matki.:-)

  15. Komentarz napisany przez Gosia dnia 22/07/2012 o godz. 18:27.

    Witam,
    czy uzyskali już Państwo odpowiedź od Wojewody Mazowieckiego z marca br w sprawie obniżenia stawki odtworzeniowej?
    dziękuję za odpowiedź
    Małgorzata

  16. Komentarz napisany przez admin dnia 29/07/2012 o godz. 08:41.

    No właśnie jeszcze nie. Były rozmowy nieoficjalne, ale nic konkretnego nam nie odpowiedzieli.

  17. Komentarz napisany przez Staszek dnia 02/08/2012 o godz. 10:05.

    Witam postanowiłem zwrocic sie z prośbą do państwa.
    W gródniu 2010 roku otrzymałem lokal socjalny przy ul Stalowej 50. 4 pietro
    Od stycznia 2011 roku notorycznie jestem zalewany z dachu. Zwracam się z prośbą do pani zastepcy burmistrza o zamiane na inny lokal socjalny ciagle słysze ze mam mioeszkać tam do konca umowy najmu. Ostatnio swoją prośbe skierowałem o zmiane uchwaly w punkcie okreslajacym czas zawarcia umowy najmu, oczywiscie znow dostalem odmowe.
    Ponadto przyjmujac lokal zabowiazalem sie do wykonania remontu we wlasnym zakresie. po przejeciu lokalu i zdiecia z scian paneli okazalo się ze niemma zadnych tynkow cegla z dziurami do kominow. ZGN wykonal naprawe jednej sciany i zostawil ja w stanie surowym do tej pory walcze zeby w mieszkaniu dokonczyli remont doposazyli lokal w kabine i umywalke, gdyz mnie obecnie niestac na te prace.
    Licze ze będe mogl liczyc na panstwa pomoc
    Pozdrawiam

  18. Komentarz napisany przez Anna dnia 22/08/2012 o godz. 13:03.

    Witam.
    Chciałabym się zwrócić z prośbą o pomoc w załatwieniu sprawy rozkwaterowania. Mieszkam razem z rodzicami i siostrą w bloku. Jest to jeden lokal ale zamieszkiwany przez dwie obce sobie rodziny. Użytkujemy wspólnie kuchnię, łazienkę, wc, oraz korytarz. Każda rodzina dysponuje swoimi pokojami. Kiedyś cały blok należał do PKP, teraz należy do miasta. Jeszcze moi dziadkowie ze strony taty starali się o uzyskanie samodzielnego mieszkania, ale nie przyniosło to żadnych efektów, więc mniej więcej od 40 lat mieszkamy w takim układzie. Teraz sprowadza się wnuczek współlokatorki ze swoją rodziną, co zwiększa liczbę ludzi i komplikuje nam życie. Zameldowany jest tylko wnuczek, jego żona i syn nie. Tata nie pracuje. Czy mamy w ogóle jakieś szanse na uzyskanie innego samodzielnego loku składając wniosek o zamianę z lokalu inicjatywy najemcy. Na co możemy się powołać?

  19. Komentarz napisany przez Monika dnia 13/09/2012 o godz. 10:42.

    Do admin.strony…….czy w dalszym ciągu nic nie wiadomo o zmniejszeniu stawki odtworzeniowej???kiedy mogą być zmiany???kto się tym zajmuje i czy wogóle “bufetowa” ma zamiar coś z tym zrobić???

  20. Komentarz napisany przez Lech dnia 02/10/2012 o godz. 20:13.

    a możeby tak sprzedać ratusz ?
    Razem z lokatorami ?
    Wpływy do budzetu wyniosłyby minimum 2 miliardy zł

  21. Komentarz napisany przez Monika dnia 27/10/2012 o godz. 18:46.

    Szanowni administratorzy…..czy sprzedaż tej kamienicy jest z “przekrętami”???czy mieszkańcy wiedzą o tym???
    http://tablica.pl/oferta/kamienica-na-pradze-CID3-ID1c4xH.html#3504b404;r:2;s:287

  22. Komentarz napisany przez andrzej dnia 01/11/2012 o godz. 17:04.

    Szanowni czytelnicy.
    Łamanie praw lokatorów jest rzeczą nagminną. Urzędnicy dokonują tego bez względu na literę prawa. W imię własnych interesów, spychają ludzi do lokali, których zgodnie z literą prawa nie można nazwać mieszkaniami. Ich bezczelność jest tak duża, że potrafią przekształcać biurowce znajdujące się na terenach przemysłowych wokół czynnych firm. W warunkach zagrażających zdrowiu skazują na egzystencje. Jestem tego przykładem. Zachęcam do przeczytania artykułu i wydawania pod nim swoich opinii.

  23. Komentarz napisany przez andrzej dnia 01/11/2012 o godz. 22:35.
  24. Komentarz napisany przez Anna dnia 27/11/2012 o godz. 09:34.

    Witam,
    czy posiada ktoś może informację, jaki gmina ma termin na rozpatrzenie wniosku o zamianę mieszkania miedzy stronami?
    Dziękuję za odpowiedź.

  25. Komentarz napisany przez Monika dnia 29/11/2012 o godz. 20:22.

    do Anny….na każdy wniosek gmina musi odpowiedzieć w ciągu 30dni,jednak termin ten pewnie będzie przesuwany o kolejne 30 dni,bo będą musieli zbierać informacje i tym sposobem będziesz czekała latami,a może ktoś ma bardziej dokładne informacje??? Spytaj u źródła

  26. Komentarz napisany przez ania dnia 05/02/2013 o godz. 02:34.

    brawo Marek,robisz swietna robote.spotkalismy sie w duzym sklepie.kolezanka spod zegara.

  27. Komentarz napisany przez Patrycja dnia 21/02/2013 o godz. 15:03.

    WITAM!!!
    Ponieważ ubiegam się o zamianę mieszkania w Miasteczku Śląskim już
    dobrych parę lat
    i jestem pierwsza na liście o zamianę, niestety panie w UM powiedziały
    ze ta lista jest martwa i mam szukać na własną rękę. mamy dwie córki
    jedna w wieku 14 lat a druga ma 3 miesiące mamy 31m2, pokój ma 20m2 jest
    nam bardzo ciężko, płacimy rzetelnie czynsz. U nas w UM jest taka
    ustawa,iż lista osób oczekujących na mieszkanie pierwszy raz, jest
    listą dla wszystkich mieszkań a lista o zamianę jest bo jest. Ostatnio
    zmarł pan który mieszkał na trzech pokojach i to mieszkanie poszło na
    listę osób które się pierwszy raz ubiegają o mieszkanie. a jak sama
    nazwa wskazuje zamiana mieszkania, gdybym dostała te trzy pokoje to
    przecież moją kawalerkę zdaję do UM i wtedy jest zamiana.

    Gdzie można zwrócic sie o pomoc w tej sprawie ?
    Z góry serdecznie dziękuję.

    Pozdrawiam
    Patrycja L.
    kontakt:pati23m@interia.pl

  28. Komentarz napisany przez poldekj dnia 27/03/2013 o godz. 02:08.

    kochani, pomóżcie, czy znana jest wam teresa olszewska,która zajmuje sie usuwaniem lokatorów komunalnych z prywatnych domów? jestem z dzielnicy włochy i taka osoba przyszła do mnie, a zajmue mieszkanie z komunalnego przydziału w prywatnej kamienicy oddanej wąłścicielowi, do ktorego nic nie mam, bo chłop jest Ok i nie zdziera z nas. jakiś czas temu u mnie i innych lokatorów pojawiła sie starsza kobieta, właśnie ta Olszewwska,która mówi, że będzie nas wykwaterowywała jak transakcja sprzedaży kamienicy nowemu właścicielowi dojdzie do skutku, straszy nas, mówi że z niejednego pieca już chleb jadła, czyli że tyle osób wykwaterowała, że trudno zliczyć. nie jest miła i zastrasza. ktoś cos wie, spotkał sie z jej działaniem?

  29. Komentarz napisany przez wiesława dnia 14/05/2013 o godz. 08:45.

    od 40lat mieszkałem w kamienicy w śródmieściu, gdzie nie było można wykupić lokalu bo gmina nie wyrażała zgody.w roku2012 gmina nas wykwaterowała ponieważ budynek zagrożony,jak tylko zamieszkaliśmy w nowym lokalu końcem czerwca, złożyliśmy wniosek o jego wykup było to na początku sierpnia 2012 tylko niestety chcą nas liczyć już na nowych warunkach nie wiem dlaczego skoro ustawa weszła w styczniu 2013roku. bardzo proszę o wyjaśnienie czy to zgodne z prawem.Pozdrawiam.

  30. Komentarz napisany przez Dominik dnia 21/05/2013 o godz. 14:46.

    Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w sprawie eksmisji z mieszkania. Być może uda mi się Państwa zainteresować tą sprwą bo jestem przekonany, że ma drugie dno. Miasto chcę odebrać mojej rodzinie mieszkanie, w którym mieszkamy od 60 lat. Odbywa się to w kuriozalny sposób. Przegraliśmy sprawy sądowe na wszelkich instancjach i obecnie czekamy na sprawę dot. eksmisji, która odbędzie się dnia 07.06.2013. Pisze w kuriozalny sposób, ponieważ sprawa dotyczy przejęcia tytułu najmu przez mojego tatę po śmierci jego rodziców. Mimo, iż wszyscy świadkowie zgodnie stwierdzili, że w dniu śmierci mojego dziadka mój tata zamieszkiwał wspólnie z nim w mieszkaniu i zgodnie z przepisami powinien otrzymać tytuł najmu, sąd nie dał wiary świadkom i stwierdził, że tytuł najmu nam się nie należy. Obecnie sprawa jest dla nas bardzo dramatyczna, ponieważ miasto wniosło o eksmisję bez prawa do lokalu zastępczego, co oznacza eksmisję na bruk lub do noclegowni.

    Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, ponieważ sprawa jest podejrzana, a wyrok w mojej opinie został wydany na zamówienie kogoś zainteresowanego tą nieruchomością. Pragnę podkreślić, że chodzi o przedwojenną wille na Sadybie, w której mieszcząc się 4 mieszkania komunalne. Tereny są bardzo wartościowe.

  31. Komentarz napisany przez Krystyna dnia 23/11/2013 o godz. 16:45.

    Mieszkam przy ul.Poznańskiej 14 od 28 lat,31.10.2013r dostałam z adm pismo że od 1.11.2013r
    przejmuje nas wlaściciel,czekamy na nowe czynsze,
    Nie chce mi się żyć ,ogarnela mnie apatia,jestem na lekach i nie mogę zrozumieć dlaczego nasze wladze
    nic nie robią ,żeby takim ludziom pomagać.

  32. Komentarz napisany przez wiesław dnia 15/02/2014 o godz. 18:19.

    sprawa zaczęła się od poronionej ustawy Blidy. SLD chciało aby prywatny kapitał zaczął inwestować w budowę nowych mieszkań. Ale niestety prywaciarze zamiast tego wykupili prywatne kamienice i podwyższają nadal czynsze. W Bydgoszczy w wyniku tego mechanizmu 5000 mieszkań stoi pustych. Sytuacja jest fatalna dla społeczeństwa a doskonała dla mieszkaniowych spekulantów. Jedyną radą jest upolitycznienie problemu a propozycją ustanowienia maksymalnych czynszy i opodatkowania PUSTYCH mieszkań będących własnością deweloperów i innych kanciarzy. Wybory do PE są okazją aby problem upolitycznić.

  33. Komentarz napisany przez Rafał dnia 03/04/2014 o godz. 22:28.

    Witam
    Właśnie dzisiaj dostałem rozliczenie za ciepłą i zimną wodę, przez 5 lat miałem zawsze nadpłatę ok. 500-600 zł. a teraz za 2013 rok mam……3077zł niedopłaty tzw. ” Koszty pozostałe ZW”.
    Zastanawiamy się(lokatorzy) czy nie zgłosić sprawy na policji jako wyłudzenie. Może ktoś już miał z czymś takim do czynienia??
    Aha sprawa dotyczy W-Wa Wola
    **pozdrawiam Rafał**

  34. Komentarz napisany przez barbara dnia 10/04/2014 o godz. 08:54.

    witam tez mam problem ze splata zadlzenia mieszkam w gliwicach zaden z urzednikow nie chvce mi pomoc wlacznie z prezydentem miasta gliwice zadluenie to 15000zl rozlozyli na 36 rat po 440zl biezaca oplata 472 zl emerytura 1100zl jak zyc corka ma 1400zl netto pomaga mi biezace oplaty jak swiatlo gaz telefon telewizja opal na zime moje leki jedna recepta 100zl wiekszsc nie wykupuje bo nie ma za co nie mz za co zyc totalna nedza nie wiem gdzie szukac pomocy chcialam mniejsze rat lub dluzszy okres splaty nic z tego wszedzie odmowa

  35. Komentarz napisany przez mira dnia 05/07/2014 o godz. 11:28.

    Witam,podpisano ze mną układ fatalny na spłatę zadłużenia za mieszkanie.Odmówiono mi ponownego zawarcia umowy najmu,nadmieniam,ze wyrokiem sądowym otrzymał am eksmisje i lokal socjalny z byłym mężem.W mieszkaniu mieszka moj syn,synowa i niepełnosprawny wnuczek,którzy nie dostali lok.socjalnego.Jestem gotowa dokonać rodzinnej eutanazji,nie pozwole,aby chore dziecko dzieliło los ulicy.Urzędnicy SA bezwzględni…a prawo w naszym kraju,każe biednym umierać na ulicy,Pomoście mi blagam,,Zrozpaczona Matka i babcia.

  36. Komentarz napisany przez jagoda dnia 04/10/2014 o godz. 13:38.

    Wynajmuję mieszkanie w prywatnej kamienicy, w której znajdują się też lokale bezczynszowe,
    zamieszkujący je lokatorzy są jednocześnie współwłaścicielami kamienicy.
    Niedawno otrzymałam pismo informujące, że następuje zmiana administratora kamienicy
    i będę musiała opłacać tegoż administratora wspólnie ze wszystkimi lokatorami.
    Opłatę tą administrator każe wpłacać w wysokości ponad 30 zl miesięcznie na swoje konto,
    na które mamy też wpłacać opłatę za śmieci. Czynsz wpłacam na inne konto, konto właściciela.
    Czy opłata administratora to legalna sprawa? czy powinnam jako lokator płacić, czy powinni to płacić współwłaściciele. Wygląda to na ukrytą podwyżkę czynszu. Co o tym myślicie?

  37. Komentarz napisany przez Ireneusz dnia 12/04/2015 o godz. 20:55.

    w 1988r żona zamieniła mieszkanie spółdzielcze na lokatorskie i otrzymała decyzję o przydziale.Po kilku latach dowiedziała się w BOK, że nie ma w teczce umowy najmu. W domu też nie znaleźliśmy. Znalazłem aneksy, zatytułowane Aneks do umowy z dnia 1 kwietnia 1995 roku. W nim odnotowano zmianę w punkcie 7 umowy - Aneks z 1988 r i podobny z taką datą umowy z 1989. W informacji pracownica Urzędu Miasta Wrocławia poinformowała, że jesteśmy lokatorami bez tytułu prawnego i mamy się starać o zawarcie umowy. Aneks wystawiony przez BOK w którym jest data 1.04. 1995 r zawarcia umowy, którą aneks w punkcie 7 zamieniał ją nie interesował. Żona potwierdza, że umowę na pewno otrzymała i podpisywała ale oryginału nie mamy, w BOKu też nie ma.
    Proszę o informację jaki jest mój status jako lokatora i co mogę w tej sytuacji zrobić. Czy mogę powoływać się na ustawę z 2001 roku /czerwiec/ jeśli do 2001 roku zamieszkiwałem przez 12 lat a od 2001 do chwili obecnej 14 lat. Z czynszem nie zalegałem i nie miałem nigdy wymówionego lokalu, czy mam od nowa występować o zawarcie umowy najmu i czy mógłbym jej nie otrzymać.

  38. Komentarz napisany przez Jacek dnia 18/06/2015 o godz. 23:08.

    Witam
    W dniu dzisiejszym, tj. 18 czerwca podczas mojej nieobecności, byłem w pracy, ADK 4 ul. Jezuicka 1/3 włamała się do mieszkania w asyście policji, w którym mieszkałem bez wcześniejszego powiadomienia mnie. Wywieziono moje meble i rzeczy, prawdopodobnie według informacji z komisariatu policji, do siedziby ADK4. Wstawiono zamek i oklejono drzwi paskami z pieczątkami ADK4 ul. Jezuicka 1/3. Nie informowano mnie wcześniej o takiej akcji ADK i z związku z tym zostałem bez swoich rzeczy na ulicy. Jestem pod stałą opieką lekarską psychiatry, mam orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Jestem w ciężkiej depresji, nie wiem co robić. Zabrano mi moje osobiste rzeczy z mieszkania i gdy wróciłem z pracy zostałem na klatce schodowej bez niczego. Niestety, lokal zająłem po zmarłym lokatorze, z którym kiedyś mieszkałem. Powiadomiłem Urząd Dzielnicy i ADK 4 o wprowadzeniu się po Witoldzie Olczaku (zmarły lokator, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi i pouczenia. Proszę o pomoc, do kogo napisać skargę lub o pomoc.

  39. Komentarz napisany przez Justyna dnia 24/07/2015 o godz. 19:09.

    Dzień dobry
    Nie wiem czy dobrze trafiłam?? ale chwytam się wszystkiego!! Co moim zdaniem mogło by mi pomóc a właściwie jeszcze nie mi!)ale sądzę że to kwestia czasu…. Więc tak mieszkam w Bielsku-Białej Woj. Śląskie , jak można pomóc rodzinie która dosłownie moim zdaniem (patrząc z boku) jest nękana przez “dobrych sąsiadów” z tej samej kamienicy do której się wprowadziłam. A wprowadziłam się w październiku 2014r. ( dostałam mieszkanie komunalne po ok 6 latach oczekiwania ) Gdy już wyremontowałam tak jak mi przedstawiono w dokumentach mieszkanie , i doszło do “odbioru mieszkania” wszystko wydawało się super!! po czym na dzień dobry usłyszałam żebym sobie zakupiła bądź załatwiła dywany lub wykładzinę dywanową ponieważ pode mną mieszka rodzina której wszystko przeszkadza dosłownie?? zaczełam dopytywać o co chodzi i dowiedziałam sie np. że przede mną mieszkało na tym mieszkaniu małżeństwo z 2 dzieci które przeszkadzało tak że “sąsiedzi spode mnie potrafili pisać po 6-8 skarg na nich w ciągu tygodnia np. że dzieci jeżdżą autami po ziemi lub że ich matka chodzi “głośno po mieszkaniu”:O no i zdębiałam…. po ok miesiącu mieszkania zaczełam poznawać resztę sąsiadów i faktycznie się okazało że takie rzeczy mają miejsce ponieważ między innymi poznałam rodzinę jeszcze wtedy z 2 dzieci (kobieta była przy nadziej) dowiedziałam się że ci “dobrzy sąsiedzi ” gdy im tylko się coś nie spodoba (a wystarczy głupota która jest nie po ich myśli np. że po 22:00 jest głośniej) nasyłają na sąsiadów różne instytucję od Z.G.M. Bielsko-Biała przez opiekę społeczną dzielnicowego po nawet instytucję ratujące zwierzęta tzw. Fundację (jeśli owe się posiada) a wymyślają prze różne rzeczy od libacji alkoholowych po maltretowanie dzieci itd. :0 Więc byłam w szoku jak na razie doświadczam ich “pomocy ” na poznanym małżeństwie ponieważ oczekują na sprawę sądową z powodu ( ugryzienia??) przez psa tegoż małżeństwa , jednego z członków “dobrych lokatorów”gdzie na pewno nie miało to miejsca bo w prawdzie pies jest rozdarty (mix jack rusell teriera:) ale nie jest agresywny nawet do innych lokatorów kamienicy a jest mieszkań w niej 9. Oczywiście wcześniej nasyłali na nich policję (libacje i zkłucanie porządku domowego i ciszy nocnej) opiekę ( znęcanie sie i niedbanie między innymi dzieci ) Z.G.M (zakłucanie ciszy nocnej przez psa i innych domowników itd.) Gdzie meszkając tu za chwilę rok na pewno są to wyssane z palca historie fakt jest to liczna rodzina ale na pewno nie “patologiczna” jak nazwali to “dobrzy lokatorzy” ponieważ ja pochodze z takiej dzielnicy….. i wiem co to znaczy!! Chciała bym im pomóc ponieważ miedzy innymi żal mi patrzeć jak denerwuje się to “patologiczne małżeństwo coraz to częstszymi wizytami przedstawicieli różnego pochodzenia instytucji , a przy okazji ochronić też i siebie ponieważ ci “dobrzy lokatorzy” lubią “przeskakiwać” na innych lokatorów jeśli ci nie tańczą jak oni im zagrają… Proszę o pomoc bądź poradę co zrobić by mieszkać w spokoju i nie czuć się jak miedzy innymi w zakonie??!!! Pozdrawiam

  40. Komentarz napisany przez janina dnia 27/07/2015 o godz. 19:07.

    Witam,wskazuje mieszkanie kwaterunkowe W.wa.ul.Wspolna61m22 o metrazu ponad 110m2,ktore ma dwa wejscia z dwoch osobnych klatek.Zrobic mozna z tego mieszkania(magazynu)dwa piekne nieszkania.Osoba ktora zajmuje to mieszkanie ma domy i mieszkania wlasnosciowe!Czy takim bogaczom nalezy sie jeszcze mieszkanie KWATERUNKOWE? Wiecej informacji tel.795408540

  41. Komentarz napisany przez Marta dnia 18/08/2015 o godz. 14:35.

    Mieszkam w prywatnej kamienicy w Krakowie.Chciałam wymienić drzwi wejściowe do mieszkania.Powodem jest nieszczelność drzwi.Właściciel kamienicy nie zgadza się na wymianę mimo,ze chcę pokryć całkowity koszt i zapewniam,ze bede sie starac aby w miare mozliwosci były one podobne do poprzednich.Jaka jest droga prawna załatwienia tej sprawy ( zimą musze wypełniac szpare w drzwiach szmatami poniewaz wieje przez nia zimne powietrze.)

  42. Komentarz napisany przez Dorota dnia 15/09/2015 o godz. 01:36.

    Witam. Zadluzylam mieszkanie z KZB musialam wybierac miedzy jedzeniem a placeniem rachunkow,zylismy tylko z renty rodzinnej a jest nas 4,ciezko bylo i placic i zyc :( Obecnie toczy sie wobec nas sprawa o eksmisje :( Gdzie moge szukac pomocy. Moja historia jest dluga nadmienie tylko w skrocie ze w tej chwili 2 z moich dzieci jest juz doroslych chociaz jedno dopiero skonczylo nauke a drugie sie uczy nadal i nie daja im lokalu zastepczego a mi z nieletnim synem 10 metrow gdzies w patologi :( Czy bieda to patologia ? Prosze o pomoc 515375230

  43. Komentarz napisany przez Natalia dnia 20/09/2015 o godz. 11:06.

    Dzień dobry piszę do państwa bo jestem troszkę zaniepokojona informacjami które do mnie dochodzą a mianowicie chodzi o to iż:
    Wynajmuje mieszkanie gminne nigdy nie zalegam z płatnościami a dowiaduje się że blok ma zostać sprzedany a my będziemy musieli sobie czegoś szukać do mieszkanie bo gmina mieszkań nie posiada. Mam pytanie czy ja jako mieszkaniec nie mam może możliwości pierwo kupu mieszkania ?czy mogę zostać z rodziną wyrzucona na bruk ? I czy gmina nie powinna udostępnić mi mieszkania zamiennego o podobnym standardzie mieszkalnym ? Jako mieszkanka tego lokalu zainwestowałam w to aby mieszkanie wyglądało sludnie oraz na jakimś poziomie zainwestowałam w remont przeszło 25tys podłogi doprowadzenie ciepłej wody do kranu sama wykonałam małą łazienkę w mieszkaniu bo owej nie było. I czy gmina nie powinna poinformować lokatorów o sprzedaży budynku ? Proszę o odpowiedź
    Z góry dziękuje :)

  44. Komentarz napisany przez Edyta dnia 10/12/2015 o godz. 09:44.

    Mam taki problem mieszkam z mamą mam swoje dzieci 6 i9 lat … Mieszkanie jest dwu pokojowe gdzie w tym jednym jest dziadek a w drugim jest 6 osób zameldowanych jest ogólnie 7 osób mieszkanie ma 44m kwadratowe obejmuje przedpokój dwa pokoje łazienka kuchnia i balkon … jest nam bardzo ciasno w 6 osob mieszkać w jednym pokoju o matrarzy około 34 m ja jestem samotna matka z nikad pomocy a na mieszkanie socjalne trzeba długo czekać dzieci nie mają swojego kąta na zabawę naukę na spotykanie się z lubiesnikami proszę o pomoc ….

  45. Komentarz napisany przez Dicka dnia 10/01/2016 o godz. 17:51.

    Prosze bardzo o pomoc. Moja mama 84 lata mieszka w starym domu ktory wczesniej podlegal pod administracje, obecnie od roku przejeli ja wlasciciele. Zaczela sie gehenna dla starszej schorowanej kobiety, zadaja bardzo wysikiego czynszu a w tym lokalu jest zameldowany syn ktory przebywa w areszcie i wnuczka, ktora pezebywa tymczasowo u drugiej babci. Mama zalega z czynszem i chce placic do kazdego czynszu po pare zloty wiecej, lecz wlasciciele zadaja od razu. 5 stycznia odcieli wode i kazali na swoj rachunek zabezpieczyc rury przed zima a to jest nie mozliwe do wykonania dla starszej osoby. Pomozcie co robic w takiej sytuacji.

  46. Komentarz napisany przez karolina dnia 10/02/2016 o godz. 10:48.

    mam pytanie przez dwa lata mieszkam w lokalu socjalnym z cztero letnim synkiem od pau dni gmina dala mi lokatora alkoholika czy moge cos z ta sprawa zrobic bylam w tej sprawie w opiece spolecznej u kierowniczki domkow socjalnych ale kazdy rozklada rece niewiem gdzie napisac o tej calej sytuacji prosze o odpowiedz pozdrawiam

  47. Komentarz napisany przez Joanna dnia 08/06/2016 o godz. 15:59.

    Kilkanaście lat temu po wyroku eksmisyjnym,gmina Wrocław przydzieliła małżonkom lokal socjalny.W wyniku ciężkiej choroby zmarł mąż.Wdowa otrzymała pismo od urzędników Wrocławia że wypowiadają jej umowę najmu.Wielokrotnie podniesiono czynsz,który stara chora kobieta płaci od lat z niewielkiej renty.Mam pytanie czy,gmina mogła tak postąpić ?Co można zrobić aby kobiecie pomóc?Opłaty w 30 metrowym lokalu z wspólną toaletą na korytarzu ,są na poziomie czynszu w 80 metrowym apartamencie w centrum Wrocławia
    Proszę o poradę.

  48. Komentarz napisany przez Bernadetta dnia 13/09/2016 o godz. 09:57.

    Witam, teraz wreszcie mowi sie duzo o dzikiej reprywatyzacji, o tym ze duzo nieruchomosci bylo oddane bezprawnie. Chcialam zapytac gdzie moge sie zwrocic o pomoc w sprawdzeniu czy kamienica na Mokotowie, w ktorej mieszkalam 17 lat i ktora zostala przekazana prywatnej osobie wraz z mieszkancami, a nas wyeksmitowano w 2012 roku,zostala oddana prawnie i czy faktycznie sie jej nalezala? Po przejeciu domu, przezylismy koszmar-ogromna podwyzke czynszu, gnebienie wszelkimi sposobami i wreszcie wyrzucono nas z domu.
    Mieszkanie zastepcze, ktore dostalismy bo corka byla nieletnia zostalo nam odebrane bo oboje z męzem jakos sobie radzimy, pracujemy! Tylko czy ktos wzial od uwage ze juz jestesmy w pewnym wieku? i ze teraz nie mozemy zarzynac sie kredytem! Czy to jest sprawiedliwe?Oddawanie domow z lokatorami i Wyrzucanie na bruk lokatorow jest zgodne z prawem? Prosze o odpowiedz czy moge jeszcze gdzies walczyc o sprawiedliwosc?
    pozdrawiam

  49. Komentarz napisany przez Andrzej dnia 24/10/2016 o godz. 21:55.

    Pamiętam z Londynu Właściciel nie tylko nie mógł wyrzucić lokatora ale nawet podnieść czynszu Z wieloletnim lokatorem negocjował opuszczenie lokalu, bo ceny rosły, a on ciągle płacił ten sam czynsz.
    Ale jak dzisiaj słuchałem, jak to eksmitują starszą kobietę, bo nie ma kasy na podwyższony czynsz pomyślałem - gdzie my żyjemy. Za to winni są politycy, bo mogliby wprowadzić regulacje na wzór GB. Ale widocznie mają w tych kamienicach swoje interesy. Byłem w Londynie w stanie wojennym, ale nie sądzę, aby coś się tam zmieniło.

  50. Komentarz napisany przez Anna dnia 08/12/2016 o godz. 19:36.

    Witam Wszystkich! Chciała bym zapytać o prawa lokatorskie na osiedlach spółdzielczych.Czy prezes spółdzielni ma prawo wyrzucić starszą schorowaną kobietę na bruk, która mieszka w tym mieszkaniu już prawie 40 lat? Dodam że mieszkanie jest zadbane i rachunki systematycznie opłacane, nawet podwójnie,ponieważ pani prezes rządzi się własnymi prawami i z nikomu nie znanych przyczyn, kobieta płaci podwojoną stawkę czynszu a raczej ODSZKODOWANIE!!
    Sprawę o eksmisję kobieta wygrała a i tak jest ciągle poniżana i zastraszana przez panią prezes spółdzielni, że jest nikim, że nie ma żadnych praw i że w końcu tą kobietę wyrzuci na ulicę! Jak pomóc tej kobiecie i gdzie szukać pomocy skoro całe miasto trzęsie PORTKAMI przed tą panią prezes, która również ma w nosie wyrok Sądowy nakazujący wypłatę nie wielkiej kwoty pieniężnej na rzecz poszkodowanej kobiety i jej córki.

  51. Komentarz napisany przez Artur S. dnia 12/02/2017 o godz. 13:03.

    Czy płacisz czynsz czy nie to i tak źle.Gdy płacisz i remontujesz to zostajesz sprzedany.Gdy nie to potem płacisz resztę życia “odsetki” komornikowi,znam przypadki spłacania 5000zł przez 20 lat.Jest to “kraj” złodziei i oszustów.Sytuację pogarsza fałszywa nagonka i sianie propagandy w mediach.Sąsiad sprzedaje sąsiada,jak schizofrenik to pisze urojone donosy,do US,ZUS,straży miejskiej itd.Posiadam lokal socjalny,zarabiam 700pln netto,jednak tym razem na wniosek o zawarcie kolejnej od 3 miesięcy cisza.Już nie chodzi mi nawet o to że brak wody od 15 lat,ściany popękane czy dach ledwo wisi,tylko aby było gdzie wracać po uczciwej pracy dla tego “kraju”.Czy Polska ma jakiś sens istnienia,czy więcej osób musi stąd wyjechać ?.

  52. Komentarz napisany przez Janina dnia 17/02/2017 o godz. 03:30.

    Nie tylko w stolicy bo w powiatowych miastach malopolski staraja sie wykyrzyc lokatorow mieszkan splodzielczych maszynami huczacymi dzien i noc.Noce pracowite a prezes nie dba o lokatorow tylko o tych co wynajmuja z maszynami uciazliwymiw Tarnowie to juz plaga aTSM na czele z prezesem nic w tym kierunku nie robia ze inni cierpia bo maszyny powduja nie tylko halas ale drgania podlogi i scian.Huk potezny jak na ulicy moze gorszy bo blisko jest uciazliwy dla lokatorow bloku Moscickiego 43.Nie tylko zdrowie ale zycie zagrozone i kto nam pomoze jak to juz latami cierpimy

  53. Komentarz napisany przez Arletts dnia 20/02/2017 o godz. 17:27.

    Zacznę to od tytułu eksmisja za pomoc choremu ojcu Fakt jest taki że urząd miasta Krakowa wytoczył mi sprawę eksmisyjną za to że przez około 3 tygodni pomagałam ciężko choremu ojcu i za to że współlokatorka czyli moja siostra zachowywała się negatywnie. Ale głównym powodem jest to że według przedstawiciela umk Krakow nie zamieszkiwałam lokalu socjalnego co jest kompletną bzdurą. według umk powinnam siedzieć cały czas w domu i nigdzie nie wychodzić czy nawet wyjechać z dziećmi na wakacje czy do rodziny . To jest jakieś kuriozum za co można wylecieć z mieszkania. Ojciec jest inwalidą m umiarkowany stopień niepełnosprawności astma choroba wieńcowa cukrzyca zwyrodnienia stawów biodrowych i ja nie miałam prawa pomóc swojemu ojcu . To jakieś nazistowskie prawo. Obecnie sprawa toczy się przed sadem w Krakowie podgórzu. Błagam o pomoc bo czuje że chcą mnie załatwić i moje dwójkę dzieci w wieku 5 i 3i pół roku RAZ JESZCZE PROSZE O POMOC . Nawet gdy poprosiłam o adwokata z urzędu sąd mi takiego nie przyznał ponieważ powiedział mi że mam 500+ i stać mnie na niego

  54. Komentarz napisany przez inga dnia 13/06/2017 o godz. 23:40.

    Witam,moja mama własnie dostała po 50 latach zamieszkania wypowiedzenie ustnej umowy użyczenia lokalu który zajmuje z okresem wypowiedzenia 3 miesięcznym,jeżeli się do tego nie ustosunkuje właściciel wniesie sprawę do sądu o eksmisję.Nowy właściciel twierdzi że budynek będzie przeznaczony do rozbiórki.Proszę o odpowiedz co w takiej sytuacji możemy zrobić gdzie się udać,przecież nie można człowieka po 50 latach zamieszkania wyrzucić na bruk

  55. Komentarz napisany przez Zbyszek dnia 21/06/2017 o godz. 07:12.

    Witam, dostałem od komornika zawiadomienie o wszczęciu eksmisji.
    Mam przyznany lokal socjalny przez Sąd, jednakże odmówiłem jego przyjęcia gdyż nie było w nim miejsca na kuchenkę i był do remontu. Urząd Gminy skreślił mnie z listy oczekujących. Nie mam lokalu socjalnego a mam wszczętą egzekucję eksmisji przez komornika.
    Proszę o pomoc.

  56. Komentarz napisany przez Piotr dnia 28/07/2017 o godz. 23:34.

    “mieszkania zakładowe przejęte nieodpłatnie przez miasto” czy ktoś wreszcie coś z tym zrobi nie mogę wykupić lokalu od 15 lat…co sie dzieje na tej pradze

  57. Komentarz napisany przez anna dnia 05/09/2017 o godz. 17:34.

    jestem z dziećmi ofiarą umk i zbk w Krakowie ,wykorzystali moją rodzinną tragiczną sytuację- chorobę dziecka,przemoc w rodzinie . Zwarli szyki urzędnicy ,sprawca przemocy -były mąż i czyściciele kamienicy, .Nie mogli mnie eksmitować, nie było żadnych zaległości w czynszu i mediach (wręcz gmina zalega nam za odprowadzanie ścieków przez 50 lat,których nie odprowadzała,bo było szambo ,które 25 lat temu opróżniano).Więc proszę sobie wyobrazić co było w piwnicy i na parterze.Pani ,która mieszkała w <> zmarła na raka płuc. Gdy zawiadomiłam umk o tragedii -chorobie dziecka związanej z tym potwornym zagrzybieniem ,natychmiast przekazali kamienicę czyścicielom w tym firmie remont-budowlanej. Wyprowadzili lokatorów bez mojej wiedzy (dostali pieniądze i mieszkania) A mnie pozostawiono na pożarcie tym panom i postanowili ukarać za to ,że zgłaszałam o katastrofalnym stanie techniczno sanitarnym przez 15 lat . Nie będę opisywać jak mnie gnębiono , mam ulotki przyklejane na korytarzu,że po wodę mam iść na cmentarz i w końcu najgorsze od 2013 roku nie mam wejścia do mieszkania ,bo pan pojawił się z całą ekipą i w tempie maksymalnym bez ważnej decyzji (potwierdziła to wezwana straż miejska) ogrodził kamienicę i ja wracając od lekarza nie weszłam do mieszkania,nie mając eksmisji, będąc tam zameldowaną. Sprawa w sądzie -ostatnio się dowiedziałam że dla niego nowy sprzęt agd, nowe meble to śmieci,pozbawia nas dachu nad głową, dokumentów,zdjęć ,pamiątek , ciężko zarobionego majątku,skazał na tułaczkę.Sięgnął nawet bezprawnie po moją emeryturę.

  58. Komentarz napisany przez Aleksandra dnia 06/09/2017 o godz. 13:22.

    Witam serdecznie,
    Mam bardzo duzy problem. Starałam się o mieszaknie z urzędu.
    Obecnie mieszkam z mamą, mezem i dwójką dzieci w mieszkaniu mamy. Byłam już wpisana na listę oczekujących na mieszkanie. Komisja mieszkaniowa była u mnie raz, wszystko było dobrze. W okresie wakacyjnym przyszli drugi raz - nie zastali mnie w domu. Przeszli się po sasiadach - którzy stwierdzili, że JA tam nie mieszkam. (PARANOJA) Urząd wykreslił mnie z listy, nie podając zadnych konkretnych powodów co do wykreslenia. Jedyna odpowiedza było to, że moi sasiedzi tak zeznali. Napisałam odwołanie. W odpowiedzi na odwołanie napisali, że nie zmienią swojej decyzji. Co ja dalej mogę z tym zrobic? gdzie udac sie po pomoc ?

  59. Komentarz napisany przez Włodek dnia 13/10/2017 o godz. 17:10.

    Mieszkam w lokalu komunalnym 38lat w 2004 znalazł się właściciel i oczywiście co jakiś czas nas nachodzi w celu opuszczenia mieszkania na potrzeby rzekomego wnuczka w pewnym okresie czasu jego mecenas wręczył nam wymówienie najmu, składamy już trzeci wniosek o przydział mieszkania zastępczego ale z negatywnym skutkiem gmina bielany żąda co jakiś czas nowych wniosków co w moim rozumieniu jest absurdalne,pracownik w zasobach lokalowych sugeruje że nikt z rodziny nie morze posiadać jakiego kolwiek majątku bo sprawa o przydział lokalu jest przegrana co kogo obchodzi majątek mojej rodziny to było modne po drugiej wojnie światowej obecnie mamy 21 wiek

Dodaj swój komentarz


Top