Nie radzisz sobie z urzędnikami lub prywatnym właścicielem i potrzebujesz naszej pomocy? Skontaktuj się z nami!

Podwyżki na Pradze-Północ

Nowy program gospodarowania zasobem mieszkaniowym Warszawy zakłada, że przynajmniej część Pragi-Północ znajdzie się w strefie centralnej. Dla lokatorów oznacza to wyższy o 10 do 22% czynsz. Wiele zależy od Radnych Dzielnicy.

Co zmienia program

Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem m.st. Warszawy na lata 2026–2032 wprowadza w rozdziale o czynszach podział lokali na strefy: centralną, miejską i peryferyjną. Projekt poddany konsultacjom (15 czerwca – 13 lipca 2026 r.) stanowi, że w dzielnicach Śródmieście, Ochota, Wola, Żoliborz, Mokotów, Praga-Południe i Praga-Północ „przynajmniej część dzielnicy powinna być objęta strefą centralną”. Rada Warszawy przyjęła program 17 września 2026 r.

To zmiana dla Pragi-Północ. W diagnozie do poprzedniego programu (dane z końca 2019 r.) dzielnica miała lokale w strefie miejskiej i peryferyjnej, a strefy centralnej nie miała wcale. Taki sam obraz pokazuje mapa stref pokazana przez Biuro Polityki Lokalowej w 2021 r.: prawie cała Praga-Północ w strefie miejskiej, a przy wschodnim brzegu fragment peryferyjny.

Ile to kosztuje lokatora

Stawka bazowa czynszu za lokal komunalny wynosi obecnie 13,55 zł za m². Strefa centralna podnosi czynsz o 10% stawki bazowej, a peryferyjna go obniża o 10%. Czynsz w lokalu socjalnym nie podlega współczynnikom stref.

StrefaStawka za m²Czynsz miesięcznie
Peryferyjna (−10%)12,20 zł609,75 zł
Miejska (stawka bazowa)13,55 zł677,50 zł
Centralna (+10%)14,91 zł745,25 zł

Wyliczenia własne na podstawie projektu programu. Kwoty nie obejmują innych współczynników ani zniżek.

Przejście z miejskiej do centralnej to 67,75 zł więcej miesięcznie za 50 m². Dla lokatora, który dziś płaci stawkę peryferyjną, różnica wynosi 135,50 zł, czyli około 22%. Współczynniki dodają się do bazy, więc podwyżka o 1,36 zł za m² dotyka także lokali bez centralnego ogrzewania, z obniżonym standardem, z zawilgoceniem. Procentowo jest dla nich jeszcze bardziej dotkliwa. Do tego dochodzi coroczna podwyżka samej stawki bazowej, co najmniej o wskaźnik inflacji i maksymalnie o 10%.

Według doniesień medialnych zmiana może dotknąć nawet 10 tysięcy lokali komunalnych na Pradze-Północ, a podwyżki sięgnąć 10–20%.

Zrujnowane kamienice nie udźwigną podwyżek

Na Pradze-Północ są setki lokali w kamienicach, które od dziesięcioleci nie widziały remontu. Mieszkają tam często osoby starsze, osoby z niskimi dochodami, rodziny z długą historią w tych budynkach. Zawilgocone ściany, ogrzewanie piecami, wspólne toalety na klatce i zagrożenia konstrukcyjne to codzienność, a nie wyjątek. Wyższa stawka za „lepszą lokalizację” to dla tych lokatorów płatność za coś, czego nie dostają. Lokalizacja nie poprawia warunków mieszkaniowych, jeśli budynek jest w złym stanie.

Remont nie uzasadnia podwyżki w strefie

Można usłyszeć, że wyższe stawki są uzasadnione w kamienicach zrewitalizowanych. Ten argument też zawodzi. Po remoncie budynek jest zwykle tańszy w utrzymaniu: nowe instalacje, docieplenie, sprawne dachy i kominy, mniej awarii i doraźnych napraw. Gmina, jako właściciel, wydaje wtedy na utrzymanie mniej, a nie więcej. Podwyżka czynszu nie ma więc pokrycia w kosztach. Strefa nie powinna służyć do tego, żeby lokatorów, którzy czekali na remont latami, obciążyć dodatkowo po jego zakończeniu.

Zrewitalizowane i zaniedbane budynki stoją obok siebie

Praga-Północ nie dzieli się na wyraźne kwartały „po remoncie” i „przed remontem”. Odnowione kamienice sąsiadują z budynkami, w których nie zmieniło się nic od lat, często na tej samej ulicy, a czasem w tej samej bramie. Strefa wyznaczona na dużym obszarze obejmie jednych i drugich, a lokatorzy zaniedbanych budynków zapłacą więcej tylko dlatego, że obok powstała inwestycja, na której oni nie skorzystali.

Skoro strefa centralna ma być, to tylko tam, gdzie gentryfikacja jest zakończona

Jeśli Rada Warszawy uznaje, że część Pragi-Północ musi znaleźć się w strefie centralnej, powinna ona objąć wyłącznie obszary już w pełni zgentryfikowane, jak teren Portu Praskiego. Nie powinna obejmować starej zabudowy, w tym kamienic, które od lat nie były remontowane, nawet jeśli leżą w sąsiedztwie nowych inwestycji. Granice stref wyznacza Rada Dzielnicy, a do czasu ich ustalenia obowiązują dotychczasowe strefy, najdłużej przez cztery miesiące od wejścia programu w życie. To oznacza, że decyzje zapadną w najbliższych miesiącach, a mieszkańcy mają prawo się do nich przygotować i w nich uczestniczyć.

Nasze postulaty

  • Strefa centralna na Pradze-Północ tylko tam, gdzie zabudowa jest w pełni zgentryfikowana, na przykład na terenie Portu Praskiego.
  • Wyłączenie ze strefy centralnej wszystkich nieremontowanych kamienic, także tych, które sąsiadują z nowymi inwestycjami.
  • Granice stref wyznaczone z uwzględnieniem stanu technicznego budynków, a nie wyłącznie położenia.
  • Jawne konsultacje z lokatorami przed uchwałą Rady Dzielnicy o granicach stref.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.