<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Nasze postulaty</title>
	<atom:link href="http://lokatorzy.info.pl/postulaty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lokatorzy.info.pl</link>
	<description>Ruch protestu przeciwko podwyżkom czynszów</description>
	<pubDate>Sat, 19 May 2012 09:08:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Wiesia</title>
		<link>http://lokatorzy.info.pl/postulaty/#comment-16869</link>
		<dc:creator>Wiesia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 16:45:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lokatorzy.info.pl/?page_id=17#comment-16869</guid>
		<description>Płaciłam czynsz za bezumowne zajmowanie lokalu pomimo ze wystopiłam o przydział na tytuł do lokalu gminnego który obecnie zajmuje Po odmowie komisji mieszkaniowej o tytuł na lokal skierowałam sprawę do sądu , wmiedzy czasie administracja podniosła ponowie czynsz w wysokości do 3% stawki odtworzeniowej 
pytanie - czy to jest humanitarne -?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Płaciłam czynsz za bezumowne zajmowanie lokalu pomimo ze wystopiłam o przydział na tytuł do lokalu gminnego który obecnie zajmuje Po odmowie komisji mieszkaniowej o tytuł na lokal skierowałam sprawę do sądu , wmiedzy czasie administracja podniosła ponowie czynsz w wysokości do 3% stawki odtworzeniowej<br />
pytanie - czy to jest humanitarne -?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: emeryt-ka</title>
		<link>http://lokatorzy.info.pl/postulaty/#comment-12561</link>
		<dc:creator>emeryt-ka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Sep 2011 20:32:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lokatorzy.info.pl/?page_id=17#comment-12561</guid>
		<description>...nic dodać, nic ująć - Pani Elżbieta zawarła wszystko - stąd brak innych komentarzy(?)...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;nic dodać, nic ująć - Pani Elżbieta zawarła wszystko - stąd brak innych komentarzy(?)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Elżbieta</title>
		<link>http://lokatorzy.info.pl/postulaty/#comment-9651</link>
		<dc:creator>Elżbieta</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 12:03:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lokatorzy.info.pl/?page_id=17#comment-9651</guid>
		<description>Komentarz jest jeden: w tym kraju - i przed I i II wojną nie było mieszkań i nie będzie. Ceny za jeden metr tzw. apartamentu to ceny nie dla obywateli pracujących lecz dla złodziei. Przeciętny pracownik najemny nie ma zdolności kredytowej do zakupu mieszkania. Całe prawo jest niespójne. Nikt mi nie powie, że w Polsce można samodzielnie przeżyć za tzw. najniższe wynagrodzenie - i nie ma tu nic do rzeczy czy to PRL czy teraźniejsza IV RP - człowiek po prostu jest mniej jak zero. Pobory nijak się mają do kosztów utrzymania. Wiedzą o tym wszyscy lecz nikt nie chce o tym mówić szczerze. Owszem można oszczędzać spuszczając raz na dobę lub dwie wodę w "klozecie", myć się tylko w razie potrzeby - ale w takim razie po co w ogóle żyć. Po to by napychać kieszenie bogaczom... Odkąd żyję ciągle słyszę, że będzie lepiej - ale komu? - bo mnie jest coraz gorzej. Teraz już jestem stara, przejdę na niską emeryturę i co i tylko czekać na śmierć. Wszystkie kraje przeżyły wojnę i zniszczenia ludzkie i materialne, ale wszystkie te kraje idą naprzód, a nasz cofa się i cofa... Mieszkanie 2- 3- pokojowe to luksus niedostępny dla większości; praca to teraz też luksus choć koszty pracy są na poziomie kosztów pracy hindusa ale tam jest ciepło. Nic w Polsce się nie opłaca, młody pracownik za drogi, stary za drogi, trup też za drogi bo grunty drogie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarz jest jeden: w tym kraju - i przed I i II wojną nie było mieszkań i nie będzie. Ceny za jeden metr tzw. apartamentu to ceny nie dla obywateli pracujących lecz dla złodziei. Przeciętny pracownik najemny nie ma zdolności kredytowej do zakupu mieszkania. Całe prawo jest niespójne. Nikt mi nie powie, że w Polsce można samodzielnie przeżyć za tzw. najniższe wynagrodzenie - i nie ma tu nic do rzeczy czy to PRL czy teraźniejsza IV RP - człowiek po prostu jest mniej jak zero. Pobory nijak się mają do kosztów utrzymania. Wiedzą o tym wszyscy lecz nikt nie chce o tym mówić szczerze. Owszem można oszczędzać spuszczając raz na dobę lub dwie wodę w &#8220;klozecie&#8221;, myć się tylko w razie potrzeby - ale w takim razie po co w ogóle żyć. Po to by napychać kieszenie bogaczom&#8230; Odkąd żyję ciągle słyszę, że będzie lepiej - ale komu? - bo mnie jest coraz gorzej. Teraz już jestem stara, przejdę na niską emeryturę i co i tylko czekać na śmierć. Wszystkie kraje przeżyły wojnę i zniszczenia ludzkie i materialne, ale wszystkie te kraje idą naprzód, a nasz cofa się i cofa&#8230; Mieszkanie 2- 3- pokojowe to luksus niedostępny dla większości; praca to teraz też luksus choć koszty pracy są na poziomie kosztów pracy hindusa ale tam jest ciepło. Nic w Polsce się nie opłaca, młody pracownik za drogi, stary za drogi, trup też za drogi bo grunty drogie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

